fbpx
Cena tucznika przekracza lokalnie 10 złotych za kilogram w klasie mięsności E. fot. Paweł Pąk

Ceny świń w skupie lokalnie mogą przekraczać 10 zł za kilogram

Napisał  Wrz 02, 2022

Z ostatnich notowań na niemieckiej giełdzie VEZG podtrzymana została cena z poprzedniej wyceny, mamy więc uspokojenie po serii podwyżek. Obecnie cena za kilogram tucznika w klasie E wynosi 2,05 euro (ok. 9,7 zł).

Dynamiczniej sytuacja prezentuje się na giełdzie ISW, gdzie ma miejsce kontynuacja wzrostów i kolejne rekordy cenowe, który obrazuje kwota 2,14 euro (10,13 zł) za kilogram w klasie E.

- Takie różnice między ISW, a VEZG interpretuje w ten sposób, że pomimo ceny oficjalnej, na rynkach lokalnych, jeśli odbiorca potrzebuje świń, potrafi on zapłacić więcej producentowi. Podobnie jest w Polsce. Oficjalnie cenniki nadal nie przekraczają psychologicznej bariery 10 zł za kg w klasie E, jednakże już w zeszłym tygodniu dochodziły do mnie sygnały, relacje rolników, gdzie otrzymywali oni stawki powyżej tego progu. Jest to oczywiście uzależnione nie tylko od strefy ASF na którym znajduje się chlewnia, ale też od ilości sprzedawanych sztuk, a przede wszystkim od tego, jak bardzo skupujący potrzebuje towaru – informuje Bartosz Czarniak / rzecznik prasowy POLSUS.

W parze z rosnącymi cenami tuczników odnotowywany jest również wzrost cen warchlaków – obecnie za 30-kilogramowe zwierzę można otrzymać od 335 do 340 złotych, ale należy mieć na uwadze, że kwota ta może się różnić regionalnie oraz oczywiście zależy od statusu zdrowotnego zwierząt.

Poza cenami tuczników, hodowcom zaczynają też sprzyjać spadające ceny zbóż, które spadły na parkiecie w Paryżu, a na krajowym ustabilizowały się, a lokalnie odnotowano nawet niewielkie spadki. Problemem, który dotyczy również hodowców trzody chlewnej jest kwestia produkcji nawozów, problemów z ich produkcją i dostępnością, a także ograniczenia w produkcji dwutlenku węgla, którego niedobory mogą negatywnie wpłynąć na działanie zakładów mięsnych, a to z kolei na ich możliwości skupowe.

Dobre wiadomości pojawiły się ostatnio w temacie walki z afrykańskim pomorem świń ASF, bowiem potwierdzono korzystne działanie zakwaszania paszy w zwalczaniu wirusa, który mógłby znajdować się w paszy dla zwierząt. Najlepszym do tego okazuje się jest kwas mrówkowy.

- Jaka czeka nas przyszłość? Pomimo obaw co do nieprzerwanej działalności zakładów mięsnych, myślę że ceny oficjalnie bądź nieoficjalnie będą jednak rosły, ponieważ na rynku obecnie dość mocno brakuje towaru, a zgodnie z zasadą popytu - podaży, jeżeli podaż jest mniejsza aniżeli wymaga tego popyt, to cena towaru zaczyna rosnąć, ponieważ strona popytowa zaczyna walczyć o zdobycie brakującego towaru – podsumowuje Bartosz Czarniak.

(rzw) pp / Źródło: POLSUS

Udostępnij: