fbpx
Czy rolnicy poszkodowani w wyniku wycieku ropy z rurociągu "Przyjaźń" mogą liczyć na odszkodowanie? fot. PERN

Wyciek z rurociągu „Przyjaźń”. Czy poszkodowani będą mogli liczyć na rekompensatę?

Napisane przez  Paź 20, 2022

W ostatnim okresie nie brakuje doniesień o katastrofach ekologicznych. Pierwszą z nich było zanieczyszczenie rzeki Odry, którego kulminacja miała miejsce w sierpniu. Jak dotąd, władzom nie udało się znaleźć sprawców, nie znane jest także źródło skażenia. Tymczasem na horyzoncie pojawiło się kolejne zagrożenie. A jest nim wyciek z rurociągu „Przyjaźń”, który pojawił się w wyniku rozszczelnienia.

 

W porównaniu z zatruciem rzeki to wydarzenie ma charakter lokalny. Oba wydarzenia łączą osoby poszkodowane, posiadające skażone grunty. W rezultacie nie mogą one prowadzić działalności rolniczej. I to na długi czas. Czy mogą liczyć na odszkodowania?

Co wydarzyło się w miejscowości Łania?

Łania to wieś w gminie Chodecz, należącej do powiatu włocławskiego w województwie kujawsko – pomorskim. Wieczorem, we wtorek 11 października służby obsługujące rurociąg “Przyjaźń” wykryły awarię w tym rejonie. Zgodnie z komunikatami systemów automatyki PERN (Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych) jedna z nitek magistrali naftowej została przerwana.

Ocena skali skażenia jest trudna od oszacowania. W środę, 12 października, inspektorzy WIOŚ (Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska) zbadali poziom zanieczyszczenia gleby. Sprawdzili, czy nie doszło do zatrucia cieków wód gruntowych. Najbliższe domostwa w okolicy tej awarii znajdują się kilkaset metrów od wycieku. Z informacji prasowych wynika, że mieszkańcom pobliskich gospodarstw nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wyciek z rurociągu „Przyjaźń” - kto został poszkodowany?

Rozlana ropa naftowa zanieczyściła pole kukurydzy oraz teren pobliskiego ośrodka hodowli zwierząt. Wyciek z rurociągu “Przyjaźń” spowodował powstanie rozlewiska o powierzchni 10 arów. Dodatkowym utrudnieniem dla strażaków, którzy przeprowadzili odpompowywanie ropy, było zagłębienie terenu. 

Poszkodowanymi są właściciele pola kukurydzy, ośrodka hodowli zwierząt oraz pobliskich pól. Jeśli grunt został skażony na głębokości do 20 cm, to rekultywacja może potrwać co najmniej pół roku. W przypadku większego zanieczyszczenia – gdy ropa zanieczyściła glebę do głębokości 1,5 – 2 metrów niezbędny będzie zabieg tzw. “prania gruntu”. W tym przypadku może on potrwać nawet kilka lat.

Odszkodowania za katastrofę - na co mogą liczyć właściciele zanieczyszczonych gruntów?

Oczyszczenie skażonych gruntów wymaga znacznych nakładów finansowych. Z prawnego punktu widzenia główną zasadą odpowiedzialności za skutki tego typu katastrofy jest reguła winy. Jeśli szkoda powstała na skutek nieprawidłowego działania lub jego zaniechania przez spółkę obsługującą rurociąg, to poszkodowani mogą ubiegać się o zadośćuczynienie naprawienia szkód.

Dlatego ważne jest ustalenie przyczyny wycieku, oszacowanie wartości strat oraz znalezienia winnych tej awarii. To otwiera drogę do tego, aby właściciele skażonych pól mogli otrzymać odszkodowania rolnicze za zniszczone mienie. W tym wypadku jest to dużo prostsze niż w sprawie katastrofy na Odrze, której sprawcy do tej pory nie zostali wykryci.

Warto zastanowić się nad skutkami tej katastrofy. Mogą ujawnić się dopiero po pewnym czasie od zdarzenia. Podobna awaria miała miejsce w 2012 roku w Gutkowie pod Olsztynem. W tamtym przypadku mieszkańcy skarżyli się na uciążliwy fetor ropy. Negatywnym skutkiem był także spadek wartości nieruchomości w okolicy.

(rpf) Michał Ziemski

Udostępnij: