fbpx
Ceny nawozó pomimo obniżki nadal są bardzo wysokie i wileu rolników po prostu na nie nie stać. fot. KP

Zmiany cen na rynku nawozów. Czego można się spodziewać?

Napisane przez  Paź 31, 2022

Na rynku nawozów widać obecnie obniżkę cen. Jest to przede wszystkim efekt zmniejszenia popytu ze strony rolników. Producenci nawozów czekają także na komunikat ze strony działań unijnej Komisji Rolnictwa, która ma ogłosić nowy plan. Rynek przygotowuje się na decyzję w sprawie możliwej regulacji, która mogłaby wprowadzić kontrolę cen przez poszczególnych członków Unii. Czy to może spowodować problemy z dostępnością nawozów w przyszłości?

Jaki jest obecny cennik nawozów?

Obserwując ceny nawozów można zobaczyć tendencję zniżkową. O ile nawozy azotowe nie zmieniły swoich stawek, to główne różnicę widać głównie w przypadku nawozów wieloskładnikowych. Jeden z największych producentów - Grupa Azoty - uaktualnił swój cennik za tonę towaru na dzień 27 października:

  • Amofoska ® 4-16-18 - staniała z 3015/3065 zł na 2875/2925 zł, czyli o 4,59%,
  • Amofoska ® 4-10-20 CORN - staniała z 3020/3070 zł na 2880/2930 zł, czyli o 4,63%,
  • Amofoska ® 4-12-12 potaniała z 2595/2645 zł na 2455/2505 zł, czyli o 5,39%,
  • Amofoska ® 4-12-20 potaniała z 2860/2810 zł na 2670/2720 zł, czyli o 6,64%,

Wspomniany spadek dotyczy okresu od 18 października bieżącego roku, gdy publikowano poprzedni cennik. Rynek nawozów zależy przede wszystkim od sytuacji na rynku gazu, a ta, jak wiadomo może się szybko zmienić. Wstrzymanie cen niektórych produktów jest związane z decyzjami politycznymi, które mają mieć miejsce 9 listopada 2022. Wtedy też Komisja Rolnictwa Unii Europejskiej ma ogłosić komunikat o możliwości interwencji państw na rynku nawozów. Wielu producentów i odbiorców zastanawia się, co dalej z nawozami?

Komisarz rolnictwa Janusz Wojciechowski poinformował o trzech możliwych scenariuszach: o wsparciu dla producentów, pomocy dla rolników oraz o polityce eliminacji zużycia nawozów w długim terminie. W kuluarach można usłyszeć o możliwości zezwolenia regulacji cen na tym rynku przez poszczególne rządy oraz ich sprzedaży za pośrednictwem rządowych organizacji.

Jakie są konsekwencje ustanowienia cen maksymalnych?

Obecnie stabilna sytuacja na rynku nawozów panuje w trzech państwach unijnych – w Rumunii, Estonii oraz w Republice Czeskiej. Są to kraje, które wyróżniają się największym liberalizmem gospodarczym. W pozostałych państwach Unii występuje duża niepewność, odbiorcy mają wątpliwości, kiedy nawozy stanieją i czy w ogóle jest na to szansa.

Rodzi to dużą pokusę dla rządów, które czekają na werdykt Komisji Europejskiej i mogą wprowadzić tzw. ceny maksymalne dla nawozów. Konsekwencje takiej polityki można łatwo przewidzieć na przykładzie rynku, który ucierpiał do tej pory najbardziej. Rząd przyjął maksymalną cenę przy sprzedaży węgla na poziomie 2 tys. zł/tonę. Pomimo tego, w ponad 600 – 700 tys. polskich gospodarstw nadal brakuje węgla na zimę.

Podobnie może być z nawozami. Jeśli rząd uchwali sztywny kurs dla poszczególnych nawozów, to producenci zaprzestaną sprzedaży, ponieważ nikt nie zamierza sprzedawać towarów poniżej kosztów produkcji. Przyjęcie ustawy o regulacji cen nie jest odpowiedzią na realia rynkowe i nie jest dobrym rozwiązaniem problemów ekonomicznych. Tworzenie cen jest naturalnym mechanizmem opartym na kalkulacji kosztów oraz działania praw popytu i podaży.

(rpf) Michał Ziemski

Udostępnij:

Rzuć na to okiem!