fbpx
O trzynastym ognisku Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF) w gospodarstwie utrzymującym 58 świń poinformował Główny Lekarz Weterynarii, wirusa w gospodarstwie potwierdzono na podstawie wyników badań laboratoryjnych otrzymanych z PIWet - PIB Puławy.
To już 11 i 12 ognisko afrykańskiego pomoru świń wykryte w polskich gospodarstwach hodowlanych w 2022 roku.
Ogniska Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF) o numerze porządkowym 9/2022 i 10/2022 zostały stwierdzone w powiecie kościańskim i leszczyńskim.
Kilku tygodni co kilkanaście dni pojawia informujemy o wyznaczaniu kolejnych ognisk afrykańskiego pomoru świń na terenie Polski. Tym razem jest to już ósme ognisko w 2022 roku.
Dotychczas w 2022 roku mieliśmy do czynienia z dwoma potwierdzonymi ogniskami afrykańskiego pomoru świń ASF w Polsce, oba przypadki były zlokalizowane w Wielkopolsce.Tym razem nowe ogniska potwierdzono w dwóch nowych województwach. Potwierdzono je na podstawie wyników laboratoryjnych uzyskanych z PIWet- PIW Puławy. O dwórch nowych ogniskach numer 3 i 4 w 2022 roku poinformował Główny Lekarz Weterynarii.
W pierwszych pięcu miesiącch 2022 roku nie mieliśmy do czynienia z nowymi ogniskami afrykańskiego pomoru świń ASF. Niestety 1 czerwca bieżącego roku wyznaczono pierwotne ognisko tej choroby w Wielkopolsce.
Występując na VIII Kongresie Rolnictwa RP szef resortu rolnictwa zapewniał, że prowadzone są działania, które mają nie dopuścić do likwidacji kolejnych hodowli trzody chlewnej z powodu niskich cen.
Po dłuższej przerwie, pod koniec roku mamy do czynienia z kolejnym wykrytym ogniskiem afrykańskiego pomoru świń (ASF) w gospodadrsrtwie hodowlanym.
Problem związany z afrykańskim pomorem świń niestety jest aktualny. Pojawiają się nowe ogniska, tym razem to dwa gospodarstwa na terenie województwa świętokrzyskiego, w jednym z nich utrzymano 34, a w drugim 135 świń.
ASF przedarł się na obszar, który dotychczas nie był objęty ograniczeniami, czyli do tak zwanej białej strefy. Okoliczne gospodarstwa z powiatu kieleckiego w województwie świętokrzyskim trafią do strefy zagrożonej, a dla samych hodowców z tamtego terenu oznacza to kolejne problemy.