fbpx
Informacja kolejnym w niewielkim odstępie czasu i drugim w tym roku stwierdzonym ognisku afrykańskiego pomoru świń w gospodarstwie utrzymującym niemal sto świń może się okazać bardzo złym zwiastunem dla hodowców trzody mających nadzieję na normalizację sytuacji.
Pomimo niezmiennej od początku kwietnia rekomendowanej ceny podawanej przez niemieckie zrzeszenie VEZG, tamtejsi hodowcy trzody chlewnej rozważają likwidację produkcji. Bartosz Czarniak – rzecznik prasowy POLSUS, przygotował kolejną analizę, która wskazuje na kontynuację stabilizacji cen na poziomie z początku miesiąca.
Koncentracja gospodarstw produkujących trzodę chlewną odbywa się w Polsce w wyjątkowo brutalny sposób. W naszym kraju wszystko zmierza w kierunku scenariusza z którym przed laty musiały się zmierzyć kraje takie jak Hiszpania, Niderlandy, Belgia czy Dania.
Z jednej strony na rynku utrzymują się wysokie ceny skupu zbóż i rzepaku, a z drugiej strony bardzo niskie ceny skupu trzody chlewnej. Wysokie ceny na rynku zbóż czy mleka nie oznaczają wcale wyższych zarobków dla rolników, ponieważ znacząco rosną koszty produkcji ze względu na wysokie ceny nawozów, środków ochrony roślin i paliw.