13,2°C

reklama

Aktualności

  1. dopłaty / dotacje / kredyty / ubezpieczenia
34-letnia właścicielka stodoły w miejscowości Nowe Rochowice (województwo dolnośląskie, powiat jaworski, gmina Bolków) została zatrzymana i tymczasowo aresztowana za podpalenie, które zagrażało uszkodzeniu mienia o wielkich rozmiarach oraz narażało zdrowie i życie lokatorów posesji.
To jest taki wypadek o którym nie chcielibyśmy pisać, bo nie chcielibyśmy aby się w ogóle wydarzył. Niestety fakty są takie, że 70-latek przewoził dzieci (prawdopodobnie ich dziadek) w łyżce ładwacza.
Choć od drugiej wojny światowej minęło sporo lat, cały czas jeszcze odnajdywane są w ziemi niewybuchy. W przypadku natknięcia się na takie znalezisko, pamiętajmy o zachowaniu ostrożności, bowiem mogą być one nadal niebezpieczne.
Siła uderzenia była tak duża, że samochód osobywy – Peugeot RCZ miał całkowicie rozbity przód, a ciągnik rolniczy z zaczepioną maszyną został zepchnięty do przydrożnego rowu. To efekt najechania przez osobówkę na tył traktora marki Ursus z zaczepionym agregatem.
Kierowca samochodu prawdopodobnie nie zauważył zaczepionej za traktorem maszyny. Zginął na miejscu. Ten wypadek niestety jest potwierdzeniem tego, że obecność pojazdów rolniczych na drogach publicznych wymaga zwiększonej ostrożności nie tylko ze strony rolników ale również pozostałych użytkowników ruchu drogowego. 
Niebezpieczny wypadek samochodu ciężarowego z naczepą przewożącego żywe świnie miał miejsce w godzinach popołdnioych 25 sierpnia 2021 roku na odcinku drogi między Bielewem a Bieżyniem (województwo wielkopolskie, powiat kościański, gmina Krzywiń). O wypadku poinformował portal kościannasygnale.pl
W akcji trwającej 12 godzin brało udział 15 zastępów straży pożarnej i 50 ratowników. Ogień całkowicie strawił murowany budynek stodoły, a wraz z nią liczne maszyny rolnicze i zmagazynowaną słomę.
Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Zarudzie na Lubelszczyźnie kierujący ciągnikiem rolniczym wjechał wprost pod lokomotywę. 58-letni mężczyzna zginął na miejscu.
93-latek z Koszyc Małych (województwo małopolskie, powiat tarnowski, gmina Tarnów) wyruszył ciągnikiem z przyczepą na pole. Niestety fatalna pomyłka sprawiła, że ten wyjazd okazał się tragiczny w skutkach.
Podczas pracy przy kombajnie ziemniaczanym śmierć poniósł 62-letni mężczyzna. Po raz kolejny pośpiech i rutyna doprowadziły do śmierci rolnika.

RSS Module