Przełom w handlu z Japonią – polska wołowina bez limitu wieku, nowe szanse dla drobiu
14 kwietnia 2026 roku to może być historyczny moment dla polskiej współpracy rolniczej z Japonią. Zakończone zostały wieloletnie i skomplikowane negocjacje dotyczące dostępu do tego prestiżowego rynku. Decyzje ogłoszone podczas wizyty polskiej delegacji rządowej w Tokio otwierają przed naszymi hodowcami bydła i producentami drobiu zupełnie nowe perspektywy eksportowe, oparte na najwyższych standardach jakości i zaufaniu.
Podczas oficjalnego spotkania w Japonii doszło do ogłoszenia przełomowych zmian w eksporcie polskiej wołowiny. Minister rolnictwa Stefan Krajewski, wspólnie z japońskimi ministrami Norikazu Suzukim i Kenichiro Ueno, poinformował o zniesieniu obowiązującego od 2014 roku limitu wieku bydła, wynoszącego 30 miesięcy. Ten krok był możliwy dzięki kompleksowym analizom bezpieczeństwa żywności przeprowadzonych w 2026 roku oraz szczegółowej inspekcji polskich zakładów przetwórczych przez japońskich ekspertów. Dla polskich firm, które już dziś znacząco zaopatrują japoński rynek w mrożoną wołowinę, decyzja ta otwiera drzwi do nowych możliwości. Będą mogły one rozszerzyć ofertę o produkty przetworzone, co przełoży się na wyższe zyski i wzmocnienie ich pozycji na jednym z najbardziej prestiżowych rynków.
Warto jednak zaznaczyć, że nowe otwarcie nie oznacza całkowitej liberalizacji przepisów. Japonia pozostaje krajem słynącym z niezwykle restrykcyjnych norm technicznych. Polscy eksporterzy muszą spełniać wymagania programu Export Verification Programme, który zapewnia pełną identyfikowalność zwierząt od narodzin do uboju. Proces eksportu wymaga także monitoringu weterynaryjnego, dokładnego usuwania materiałów szczególnego ryzyka (SRM) oraz wysyłki jedynie z certyfikowanych przez Japonię zakładów przetwórczych.
Singapur otwiera drzwi dla europejskiej żywności
Co więcej, oprócz sukcesów związanych z wołowiną, otwarcie rynku japońskiego objęło również polskie przetworzone produkty drobiowe. Pierwszy polski zakład zdobył już aprobatę do eksportu, a kolejne firmy czekają na ostateczne decyzje. Dla wielu polskich rolników oznacza to szansę na dywersyfikację rynków zbytu oraz uniezależnienie się od wahań cen na rynku europejskim. Budowanie marki polskiej wołowiny i drobiu w Azji, wspierane przez intensywne działania dyplomatyczne, to szansa dla długoterminowego wzrostu dochodów i rozwoju krajowych gospodarstw rolnych.
(rpf) Źródło: kowr
Koniec z pestycydami spoza UE – Polska wprowadza „zero tolerancji” w ochronie konsumentów
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.