REKLAMA

Rzekomy pomór drobiu destabilizuje międzynarodowy rynek

Piotr Nowak
18.06.2026
chat-icon 0

Występowanie wysoce zjadliwych chorób zakaźnych ptactwa to obecnie jedno z najpoważniejszych wyzwań ekonomicznych, przed jakimi stają producenci jaj i mięsa na całym świecie. Dynamiczne rozprzestrzenianie się niebezpiecznych patogenów za granicą rzutuje bezpośrednio na stabilność rodzimej branży, wymagając od hodowców wdrożenia rygorystycznych procedur ochronnych i stałego monitorowania sytuacji epidemiologicznej.

fot. Adobe Stock
REKLAMA

Wirus wywołujący rzekomy pomór drobiu (NDV, czyli Newcastle Disease) to niezwykle groźny patogen o globalnym zasięgu, którego ogniska pojawiają się regularnie w różnych regionach świata. Analizy rynkowe jednoznacznie wskazują, że jest to problem wykraczający poza granice Polski. Szybki wzrost liczby zakażeń w krajach sąsiednich może w krótkim czasie wprowadzić poważne zakłócenia w stabilności cen na naszym rynku wewnętrznym.

Wirus ten charakteryzuje się wyjątkową łatwością transmisji, co ma silnie negatywny wpływ na handel międzynarodowy oraz globalną dostępność surowców. Mimo że największe straty ekonomiczne dotykają stad kur i indyków w hodowlach wielkotowarowych, choroba ta nie oszczędza również innych gatunków ptaków, co dodatkowo zwiększa liczbę potencjalnych źródeł zakażeń. Kraje zmagające się z wybuchem epidemii często nie mają wyboru i muszą wdrażać radykalne środki zaradcze, w tym ograniczenia w przemieszczaniu zwierząt, przymusowe likwidacje zakażonych stad oraz zaawansowane programy szczepień ochronnych. Z uwagi na te zagrożenia eksperci stale przypominają o kluczowej roli profilaktyki oraz wczesnego wykrywania pierwszych objawów zakażeń. Surowe przestrzeganie zasad bioasekuracji na poziomie fermy to najskuteczniejszy sposób na minimalizację strat finansowych i ochronę stabilności operacyjnej gospodarstwa.

Dla hodowców drobiu, którzy śledzą światowe trendy gospodarcze, aktualna sytuacja epidemiologiczna w Europie powinna być czytelnym sygnałem do zaostrzenia zasad sanitarnych. Tylko odpowiedzialne podejście, połączone z szybkimi i skoordynowanymi działaniami w przypadku podejrzenia choroby, pozwoli ochronić polskie fermy przed kryzysem i utrzymać silną pozycję krajowego sektora drobiarskiego na rynkach międzynarodowych.
(rzw) Źródło: kipdip

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA