REKLAMA

Strajk ostrzegawczy rolników – blokada autostrady A2 w Świecku

Redakcja
25.02.2024
chat-icon 0

Plany organizacji zrzeszających protestujących rolników zostały zweryfikowane podczas spotkania z przedstawicielami mieszkańców i przedsiębiorców, które odbyło się 24 lutego 2024 roku w Urzędzie Miejskim w Słubicach. Wzięło w nich udział ponad 70 osób.

fot. Lubuska Policja
REKLAMA

Mirosław Maszoński reprezentujący transportowców po spotkani powiedział, że dzięki trudnym, trwającym trzy godziny, ale udanym negocjacjom, protest, który miał trwać 25 dni odbędzie się w zmienionej formie. Rolnicy reprezentujący protestujących wzięli pod uwagę skalę biznesu, który może być zagrożony przez planowane demonstracje.

- Polski biznes, polski eksport to 131 mld euro. 11 mld euro miesięcznie – tyle to będzie kosztowało polską gospodarkę, jeśli protest będzie trwał faktycznie dłużej. To są miejsca pracy, a w przypadku branży transportowej, która już od ponad roku jedzie na marżach albo minimalnych, albo ujemnych, to ma duże znaczenie. Nie tylko dla nas, ale też dla naszych klientów, w tym rolników, których towary przewozimy. To wszystko zostało dziś wzięte pod uwagę – mówił po spotkaniu Maszoński.

Dzięki negocjacjom podjęto nowe ustalenia w sprawie planowanego protestu rolników na odcinku autostrady A2 bięgnącym na wysokości Świecka. Ustalenia obu stron to organizacja strajku ostrzegawczego rolników trwającego jedną dobę od godziny 13.00 w dniu 25 lutego do godz. 13.00 w dniu 26 lutego 2024 roku.

Przedstawiciel rolników Dariusz Wróbel powiedział po spotkaniu, że negocjacje były trudne, ale wraz z kolegami przystąpił do rozmów, które doprowadziły ich do podjęcia decyzji o rozpoczęciu strajku ostrzegawczego.

- Mamy na względzie dobro mieszkańców Słubic i okolic oraz całej społeczności, która jest dookoła nas, w tym różnych przedsiębiorstw. Nie chcemy działać na szkodę społeczeństwa czy jakiegokolwiek biznesu. Jesteśmy tu po to, żeby reprezentować ludzi. To najważniejszy argument, który zaważył na podjęciu tej decyzji – mówił Wróbel.

Efektem rozmów jest przede wszystkim „zmiękczenie” formy protestu do takiej postaci jak w dotychczas zapowiadanych demonstracjach. Wcześniej zapowiadano, że blokada przejścia miała trwać cztery tygodnie, a obecnie przejście graniczne na autostradzie A2 będzie zamknięte w dwóch kierunkach, jednak tylko przez dobę.

Jest to możliwe, ponieważ planujący strajki rolnicy wzięli pod uwagę postulaty przedstawicieli branży transportu i handlu, którzy licznie przybyli na spotkanie słubickim ratuszu.

To jednak nie zamyka sprawy, a kolejne rozmowy mają się odbyć w poniedziałek po godzinie 13.00, czyli po zakończeniu strajku ostrzegawczego rolników. Jednak tym razem organizatorzy rolniczych protestów domagają się obecności na spotkaniu wojewody lubuskiego oraz odezwu ze strony premiera Donalda Tuska.

Dariusz Wróbel podkreślił, że rolnicy, których reprezentuje, w każdej chwili są gotowi do przywrócenia protestu, który może osiągnąć dużo większą skalę.

- Wszystko zależy od tego, co wypracujemy w najbliższym czasie – dodaje Dariusz Wróbel.

Świadomi, tego, że to nie koniec problemów ze strajkami i blokadami dróg przedsiębiorcy martwią się o dalszy przebieg wydarzeń. Zaznaczają jednak, że cieszy ich przebieg przeprowadzonych z rolnikami rozmów. Mirosław Maszoński powiedział, że podczas negocjacji wygrały rozsądek, ekonomia i po prostu dobro ludzkie.

Podczas strajku ostrzegawczego samochody firm transportowych kierowane będą na inne przejścia graniczne. Podróżujący przez Słubice i okolice oraz mieszkańcy w czasie strajku mogą się spodziewać dużych utrudnień na drogach.

(rpf) Źródło: UM Słubice

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA