18.8°C

partnerzy:

reklama reklama reklama
1/20

New Holland wystartował na łąki – fotorelacja

Napisał  Cze 09, 2018

Ruszyły pokazy polowe maszyn zielonkowych New Holland. Na podlaskich łąkach w okolicach Czyżewa producent zaprezentował kilka zestawów do koszenia, przetrząsania, zgrabiania, prasowania i owijania zielonki.

Szczególną uwagę przykuła prasoowijarka zmiennokomorowa – pierwsza taka maszyna w Polsce.

W dniach 7-8.06 na łąkach w miejscowości Ołdaki-Polonia odbyły się pokazy maszyn zielonkowych New Holland. Żółto-niebieskie zestawy wyruszyły na tutejsze łąki na pierwszy pokos – trawa została pozostawiona specjalnie na pokazy. Tym bardziej można więc było sprawdzić ich możliwości - trawa była wyjątkowo bujna i wyrośnięta.

- Tegoroczne pokazy maszyn New Holland rozpoczynamy od miejscowości Ołdaki-Polonia w pobliżu Czyżewa, w której znajduje się nasz autoryzowany diler – firma Primator Henryk Kraszewski – mówił Łukasz Chęciński, dyrektor marketingu marki New Holland w Polsce. - Wspólnie z nim postanowiliśmy zorganizować pokazy pracy naszych maszyn. W dniu dzisiejszym prezentujemy kilka zestawów – między innymi trzy prasy połączone z naszymi ciągnikami. Będą to różne kombinacje, w ten sposób chcemy pokazać możliwości naszej marki, która swoją ofertę kieruje do różnego segmentu klientów. Oprócz tego pokazujemy po raz pierwszy w Polsce w warunkach polowych nasze maszyny towarzyszące. Myślę, że każdy będzie tu miał okazję sprawdzić, wypróbować i poznać nasze nowości produktowe - dodał.

Kosiarki, przetrząsacze, zgrabiarki
W trakcie pokazu można było sprawdzić pracę kosiarki Kongskilde (właścicielem marki jest CNH Industrial, do którego należy również New Holland), model GXF 3605 oraz zgrabiarkę ProRotor 420.

Wśród zaprezentowanych maszyn był też m.in. przetrząsacz ProTed 690 o szerokości roboczej 6,9 m. Jak podkreślali specjaliści New Holland, dzięki 3-punktowemu koźle przegubowemu bardzo dobrze kopiuje nierówności terenu, dlatego też świetnie sprawdzi się w terenach górzystych. Dodatkowo, amortyzatory stabilizują jego pracę podczas jazdy na nierównościach czy zawracania. Również wirniki świetnie dostosowują się do różnych nierówności terenu. 

Prasy na pierwszym planie 
Kolejną z maszyn, którą można było zobaczyć podczas pracy, była prasa Roll Baller 125 Single. Mocny podwójny napęd krzywkowy to jedna z zalet podbieracza, wyposażonego w 160 mocnych zębów o średnicy 5,5 mm. Zastosowana w nim nowa 5-rzędowa konstrukcja pozwala na jeszcze szybszą pracę, a ściernisko pozostaje czyste. W konstrukcji zastosowano też ulepszony rotor dzięki pozycjonowaniu zębów. Jak podkreślają specjaliści z New Holland, prasa ta pozwala szybko rozwiązać problem blokady w niej materiału. Po pierwsze, zastosowano w niej opuszczaną podłogę, dzięki czemu trawa może być usunięta. Poza tym, możliwe jest tu też wyrzucenie częściowo utworzonej beli. 

W prasach New Holland od lat już stosuje się opatentowany tzw. kaczy dziób. Jest to rozwiązanie, które daje pewność, że bela będzie prawidłowo owinięta, nieważne, czy maszyna stoi, czy jedzie. Zamontowany jest on zarówno w modelach, które od lat już są na rynku, jak i tych najnowszych. A takiego na pokazach nie zabrakło.

Największą nowością czerwcowych pokazów polowych New Holland jest prasoowijarka zmiennokomorowa RollBelt 150 CropCutter. To pierwsza taka maszyna w Polsce. Jest ona bardzo uniwersalna, może pracować zarówno przy zbiorze wilgotnego materiału, jak i siana czy słomy.

- Za pomocą podwozia możemy składować w niej po dwie bele na raz, dzięki czemu łatwiej jest je przewozić do gospodarstwa. Co ważne, zastosowany w niej rotor tnący jest teraz grubszy – ma 8 mm w porównani do 6 mm we wcześniejszych modelach. Jest on dzięki temu bardziej wytrzymały i lepszy do zbierania wilgotnego materiału. Kolejne jej zalety to pięciorzędowy podbieracz 2,3 metra, palce o grubości 5,5 mm oraz wsparcie tych palców na wspornikach gumowych, dzięki czemu uzyskaliśmy wyższą wytrzymałość na odginanie czy uszkodzenia – wymienia Rafał Galus, specjalista ds. produktu New Holland. - To gwarantuje ich dłuższą żywotność. Nasze maszyny wyróżnia też to, że komora prasowania składa się z pasów, a także małej komory wstępnego prasowania/zgniotu. Kolejnym punktem jest 15 noży tnących zabezpieczonych na sprężynie. Dzięki temu, jeśli jakiś przedmiot uderzy w ten nóż, uchyli się on do tyłu i nie ulegnie zniszczeniu – wyjaśnia.

Owijarka uniwersalna
Nowa prasoowijarka RollBelt 150 CropCutter podczas pokazów była połączona z owijarką Goweil G5040 Kombi. Jest to maszyna, którą można połączyć z każdą prasą dostępną na rynku, zarówno marki New Holland, jak i innych. Co ją wyróżnia? 

- Automatyka cięcia i nakładania folii, opatentowane rolki, które nie niszczą samej struktury folii i kleju oraz monitoring i kontrola folii. Warto podkreślić tu pełną automatykę, jeśli chodzi o sterowanie całą maszyną, czyli otwieranie komory, przesuwanie balota i system samego owijania balota. W naszej owijarce to nie balot wiruje, a satelity wokół niego. Nie ma więc ryzyka, że balot wypadnie poza owijarkę, jeżeli my tego w danym momencie nie chcemy – podkreśla Dawid Wieczorek z firmy Goweil. 

Ciągniki też warte uwagi
Pierwsze w tym sezonie pokazy polowe producenta były okazją do zaprezentowania nie tylko maszyn towarzyszących, ale też żółto-niebieskich ciągników. A jest się czym chwalić – w końcu New Holland już od 9 lat utrzymuje pozycję lidera w Polsce w sprzedaży nowych ciągników. 

Większośc maszyn zaprzęgniętych była do ciągników serii T7. Ale w jednym z zestawów „wystąpił” też ciągnik T4.75 S – nowy i najmocniejszy z tej serii (do 80 KM) model. Przede wszystkim powstał on z myślą o gospodarstwach hodowlanych, ale jest wielozadaniowy, świetnie sprawdzi się też jako maszyna pomocnicza w dużych gospodarstwach czy branży komunalnej. Co ważne, został on skonstruowany jako spójna całość z kabiną, co zaowocowało świetnym komfortem pracy, intuicyjną obsługą i łatwą kontrolą. Ciągnik ten podczas pokazów pracował z prasą łancuchową.

- Zapotrzebowanie mocy, jeśli chodzi o tę prasę wynosi 100 KM, żeby wykorzystać pełnię jej możliwości. Celowo jednak połączyliśmy ją z ciągnikiem o trzycylindrowym silniku i mocy 75 KM. Powinien on pracować z trochę mniejszą maszyną, ale chcieliśmy pokazać, że jest on w stanie poradzić sobie całkiem nieźle nawet z tak ciężką masą maszyny – bo ciągnik waży 3 tony, a prasa 2,6 tony – podkreślali przedstawiciele New Holland.

(rtr) Renata Struzik

 

Jak zyskać wysoki plon jęczmienia

Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail
reklama reklama reklama reklama reklama reklama
reklama