7.1°C

reklama
1/16

Światowa premiera kombajnu New Holland TC5.90 na Warmii

Napisał  Sie 09, 2018

Na początku sierpnia New Holland zaprezentował swoje najnowsze maszyny. Po raz pierwszy na świecie, w Lidzbarku Warmińskim na pole wyjechał kombajn TC5.90 z najnowszym silnikiem spełniającym normę emisji spalin Stage 5. Do tego, na tych samych polach zaprezentowano premierowo ciągnik T6 z najnowszą przekładnią Dynamic Command. 

Światowa premiera na polskich polach

W ofercie żółto-niebieskiego producenta w tym roku jest kilka nowości: jedną z nich jest kombajn TC5.90, który spełnia najbardziej rygorystyczne nory emisji spalin Stage 5. Moc maksymalna tej maszyny to 258 KM. Posiada ona silnik NEF o pojemności 6,7 dm³. Silnik ten jest wyposażony w technologię ECOBlue Hi-eSCR2. Dzięki zastosowanej technologii, maszyna ma znacznie lepsze osiągi przy jednoczesnym zwiększeniu oszczędności paliwa.

Kombajn został wyposażony w automatyczny system prowadzenia wzdłuż łanu IntelliSteer-Lite. Jest to bardzo prosty system, który wykorzystuje sygnał GPS. Dzięki temu operator nie musi skupiać się na jeździe, mogąc poświęcić swoją uwagę pracy hedera czy innych czynnościach. Zbiornik ziarna w tym modelu ma pojemność 6000 litrów.

Nowa maszyna New Holland może być wyposażona w system SmartSieve, który reguluje pracę sita na nierównościach terenu. Dzięki temu ziarno jest na nim równomiernie rozłożone. Drugi z opcjonalnych systemów to Opti-Fan, dostosowujący prędkość pracy wentylatora automatycznie do stopnia nachylenia terenu i kierunku jazdy.

Przy okazji prezentacji kombajnu TC5.90, Józef Dębski, specjalista produktowy ds. kombajnów New Holland, podkreślał, że do końca 2019 roku wszystkie oferowane maszyny New Holland będą spełniały najbardziej restrykcyjne normy emisji spalin Stage 5.

Kombajny na miarę XXI wieku

Światowa prapremiera nowego kombajnu TC5.90 odbyła się przy okazji pokazów żniwnych New Holland 1 sierpnia w Lidzbarku Warmińskim. Zaprezentowano tam również nowy ulepszony kombajn CR8.90 Revelation, który został wyposażony w system IntelliSense. Jest to system, który dzięki ponad 20 zamontowanym na kombajnie czujnikom kontroluje pracę maszyny i optymalizuje jej ustawienia nawet co 20 sekund. Dzięki IntelliSense wydajność i efektywność pracy kombajnu może wzrosnąć nawet o 20%.

- System ten stale działa z tą samą precyzją, nieprzerwanie, w przeciwności do operatora, który z czasem jest bardziej zmęczony, stąd taka różnica – wyjaśnia Artur Bednarczuk, specjalista produktowy ds. kombajnów New Holland. - Po dobraniu jednej z czterech strategii przez operatora, system optymalizuje ustawienia i później cały czas sprawdza skuteczność układów - dodaje.

Kombajn oferuje też udoskonalone kopiowanie terenu dzięki nowemu głównemu rozdzielaczowi hydraulicznemu ze zwiększonym przepływem oleju, szybszej reakcji systemu kopiowania typu AutoFloat oraz nowemu algorytmowi oprogramowania kopiowania hedera. Nowością jest tu też regulacja sita wstępnego, która może być kontrolowana przez automatykę kombajnu oraz czujniki obciążenia sit. Wykrywają one zmiany ciśnień nad i pod górnym sitem i optymalizują prędkość wentylatora w zależności od tego, czy problemem jest zbyt duże obciążenie sita, czy przedmuch.

Aktualnie maszyny z systemem IntelliSense są w fazie testów, wraz z końcem roku powinny pojawić się już na rynku.

Nowa przekładnia Dynamic Command

Jeszcze jedna nowość w ofercie New Holland jest godna uwagi. To nowa przekładnia Dynamic Command zastosowana w ciągniku T6. Udoskonaloną maszynę poznamy po barwach – traktor jest niebieski ze srebrnymi elementami, a nie, jak standardowe produkty tego producenta – z żółtymi. Do tego, wewnątrz jest nowy podłokietnik i joystick. Charakterystyczna dla nowej przekładni jest skrzynia biegów z trzema zakresami jazdy po 8 biegów każdy.

- Oczywiście, zakresy te na siebie nachodzą. np. bieg na B4 będzie nieco szybszy niż A7, ale wolniejszy niż A8. One nie są identyczne, uzupełniają się nawzajem. To pozwala pracować raczej w jednym zakresie z danym obciążeniem – tłumaczy Bartosz Banaś, specjalista ds. produktu New Holland.

Istotną opcją jest tu ruchomy joystick – po popchnięciu do przodu lub do tyłu biegi zmieniają się płynnie, delikatnie i bez szarpnięć. A to dzięki automatycznej zmianie prędkości obrotowej silnika w trakcie zmiany biegów. Na uwagę zasługuje też możliwość hamowania bez użycia sprzęgła.

(rtr) Renata Struzik

reklama reklama
reklama reklama reklama reklama reklama
reklama