0.1°C

reklama
1/10

New Holland już 20 lat na polskim rynku

Napisał  Wrz 15, 2018

W tym roku żółto-niebieski producent świętuje swój okrągły jubileusz – minęło już 20 lat, odkąd fabryka Bizona w Płocku została przejęta przez New Holland. W tym czasie zdążył się już na dobre zadomowić na naszym rynku, od 9 lat będąc liderem rynku sprzedaży nowych ciągników w Polsce.

We wrześniu br. mija już 20 lat od momentu, kiedy New Holland rozpoczął produkcję swoich maszyn w fabryce w Płocku.

- Od początku przejęcia fabryki Bizon w 1998 roku, przez 6 lat jeszcze produkowaliśmy kombajny marki Bizon, ale też stopniowo równolegle wprowadzaliśmy już kombajny serii TC, marki New Holland o mocy 220 KM. Wydawało nam się, że będzie nam najłatwiej wprowadzić je w Polsce. - mówi Józef Dębski, specjalista ds. kombajnów New Holland.

Na początku kombajny nie spotkały się z dużym zainteresowaniem – rolnicy i dilerzy przy pierwszej prezentacji maszyn zastanawiali się, po co im taki duży kombajn. Od tamtej pory jednak bardzo dużo się zmieniło.

New Holland na początku lat 2000 po raz kolejny postanowił odmienić rynek polskich maszyn rolniczych. - Nasi dilerzy brali udział w modernizacji ciągników New Holland. Jeden z nich wpadł na pomysł, żeby te kanciate kształty zamienić na obłe, bardziej opływowe. I tak pojawiły się pierwsze ciągniki o znacznie ładniejszych kształtach, innym wyglądzie niż dotychczasowe. Sprzedały się one w kilkuset sztukach i do dzisiaj jeszcze czasem widać je na polskich polach, wciąż jeszcze pracują w gospodarstwach – wspomina Józef Dębski.

Jak podkreśla Józef Dębski, jeszcze w 2002 roku sprzedaż maszyn marki New Holland sięgała kilkudziesięciu traktorów, czy kombajnów rocznie. Od tego czasu jednak liczba ta sukcesywnie rosła. W 2009 roku żółto-niebieski producent zyskał miano lidera rynku – od tamtej pory co roku sprzedaje najwięcej nowych ciągników w Polsce.

Niekwestionowany lider

- Połowa ciągników w Polsce to maszyny o mocy poniżej 120 KM. Struktura gospodarstw w Polsce to wymusza. I w tym właśnie segmencie jesteśmy absolutnym liderem – podkreśla Piotr Wiak, dyrektor sprzedaży New Holland.

- Naszym celem na ten rok jest obrona tej pozycji lidera. Dzisiaj największą popularnością cieszy się u nas segment poniżej 120 KM. Będziemy jednak na pewno starali się znaleźć różne strategie i sposoby, aby bilans tej sprzedaży w innych segmentach się wyrównał i zwiększył – dodaje Adam Sulak, bussiness director New Holland Agriculture Polska.

W ciągu 20 lat działalności New Holland na polskim rynku, z płockiej fabryki wyjechało ponad 31 500 nowych ciągników, 53 000 hederów, 22 000 pras, 22 200 kombajnów pod marką New Holland i 977 kombajnów Bizon.

- Nasze „panowanie” na rynku trwa już 9 rok. Wspólnie pracujemy, żeby w tym 10 roku New Holland również zdobył tytuł lidera sprzedaży nowych ciągników w Polsce – mówi Łukasz Chęciński. - Nasza szeroka oferta produktowa, to doskonale znane maszyny, ale też takie, których się często nie wymienia, jak np. kombajny, które świetnie nadają się do zbioru czarnej porzeczki i jej uprawy (służąc też np. jako opryskiwacz), ładowarki teleskopowe, czy nowość, którą wprowadzamy w tym roku. Mówię tu o lekkich maszynach budowlanych. To jest coś, czego na naszym rynku jeszcze nie ma, natomiast widzimy potrzebę ich wprowadzenia, jest duże zainteresowanie klientów tego typu maszynami – wyjaśnia.

Oferta lekkich maszyn budowlanych będzie skierowana do klientów z branży rolnej. W końcu jest to główny sektor, w którym New Holland działa. Poza wyżej wymienionymi przez Łukasza Chęcińskiego maszynami, w ofercie w tym roku pojawiło się też sporo nowości, m.in. ciągnik T6 Dynamic Command z nową przekładnią, czy maszyny towarzyszące, które po raz pierwszy producent zaprezentował w tym roku na Agrotech w Kielcach.

New Holland z futurystycznymi projektami

New Holland nie osiada na laurach, wciąż produkuje kolejne maszyny, tworzy prototypy zdecydowanie wyprzedzające nasze czasy, infrastrukturę i… obowiązujące przepisy prawne. Jedną z takich maszyn w stajni New Holland, która czeka tylko na masową produkcję, jest ciągnik zasilany wodorem. Dopóki jednak w Europie nie powstanie sieć stacji, na których będzie można tankować go metanem, maszyna wciąż pozostanie na etapie prototypu, czekając na bardziej sprzyjające czasy i… infrastrukturę.

Ciągnik autonomiczny został zaprezentowany przez New Holland już jakiś czas temu. On również w każdej chwili mógłby trafić do masowej produkcji i oferty sprzedażowej, ale… na przeszkodzie stoją obowiązujące w Europie przepisy prawne. Mówią one, że żadna maszyna nie może się poruszać bez operatora. Jak mówili przedstawiciele firmy, trwają też prace nad stworzeniem ciągnika zasilanego elektrycznie.

Burzliwe lata ‘90

Marka New Holland na świecie była znana już od 1992 roku, kiedy powstała w wyniku fuzji dwóch dużych graczy na rynku europejskim: Forda i Fiata Agri. Dopiero na przełomie lat 1999/2000 ukształtowała się jedna wspólna marka i nazwa New Holland, wcześniej maszyny nazywane były różnie: Fiatem Agri, Fordem, New Hollandem… - My zaczęliśmy już sprzedawać wtedy ciągniki w kolorze niebieskim, ale wcześniej występowały jeszcze maszyny w kolorze terakota. To był kolor Fiata Agri - wspomina Józef Dębski.

Na polski rynek firma weszła już w miarę ukształtowana własnościowo. W roku 1999 nastąpiła kolejna fuzja – New Holland i Case IH połączyły się, tworząc CNH Industrial.

(rtr) Renata Struzik

reklama reklama reklama reklama reklama