23.4°C

1/35

Setki wystawców, tysiące maszyn rolniczych oraz dziesiątki nowości w jednym miejscu

Napisał  Wrz 26, 2018

 Jubileuszowa 20 edycja wystawy Agro Show już za nami. W dniach 20-23. września na powierzchni 139 tys. m² na terenie lotniska w Bednarach (gm. Pobiedziska, woj. wielkopolskie) swoją ofertę zaprezentowało niemal 750 firm, w tym ponad 120 zagranicznych wystawców z całego świata, m.in. z Chin, Czech, Turcji, Włoch, Wielkiej Brytanii czy Holandii.

Jak co roku, wystawa Aro Show zgromadziła rolników z całej Polski. Na teren lotniska w Bednarach przyjechało niemal 140 tys zwiedzających. I nie ma się co dziwić – w końcu jest to jednak z największych wystaw tego typu w całej Europie.

- Agro Show całkiem fajne, można się dużo dowiedzieć. Praktycznie co roku tu przyjeżdżam. Warto, ponieważ jest dużo maszyn w jednym miejscu, można nowości zobaczyć, porównać ofertę producentów… - mówi Roman Guziała z Niechanowa k. Gniezna (woj. wielkopolskie).

Dla producentów maszyn, urządzeń czy sprzętu rolniczego to też świetna okazja do rozmowy ze swoimi klientami. Można wtedy dowiedzieć się, czego rolnicy potrzebują, jakich rozwiązań technologicznych oczekują.

- AgroShow jest dla nas bardzo ważnym wydarzeniem. Wystawa jest atrakcyjna również dla rolników, a to właśnie na nich się skupiamy. Mamy oprogramowanie, które znaczeni ułatwia prowadzenie dokumentacji i pracę w gospodarstwie – wyjaśnia Joerg Ruehle z 365FarmNet. - Dzięki AgroShow mamy kontakt bezpośredni z rolnikami, którzy nas odwiedzają. Mogą oni zobaczyć nasze oprogramowanie i przekonać się, że jest ono dobrym rozwiązaniem – kontynuuje.

Szeroka oferta z Polski i zagranicy

- Jako firma Kanters jesteśmy na Agro Show w Bednarach już 4 raz. W tym roku razem z Ambasadą Królestwa Niderlandów zorganizowaliśmy taki holenderski „HollandHouse” - wspólne stoisko, na którym swoją ofertę prezentuje 6 firm – wyjaśnia Joachim Goczoł, przedstawiciel firmy Kanters w Polsce. - Są to produkty organiczne, nawozy naturalne, wapno pochodzenia naturalnego powstałe w procesie spalania kurzego pomiotu, a ciekawostką jest urządzenie SoilCares Scanner do pomiaru NPK i pH w glebie oraz składu w paszach zwierzęcych – wymienia.

Jak widać, nie tylko typowe maszyny rolnicze, takie jak np. ciągniki i kombajny rolnicze, można było zobaczyć na stoiskach wystawców. Jednak to właśnie te wymienione wzbudzały najwięcej emocji. Wielu zwiedzających szukało na stoiskach wystawowych maszyn, które zamierzają kupić do swojego gospodarstwa.

- Ogólnie się rozglądam, zaraz będę ciągniki sprawdzać. Zamierzam kupić traktor New Holland w niedalekiej przyszłości, a tu mam okazję zobaczyć i dowiedzieć się o nich wszystkiego. Ciekaw jestem, ile by kosztował model T6 Dynamic Command w leasingu – mówi Jarosław Dura, rolnik z Pieńkówka (pow. sławieński, woj. zachodniopomorskie).

Wachlarz nowości i premier

Agro Show 2018, jak co roku, obfitowało w nowości i premiery. Przede wszystkim, wśród ciągników i kombajnów.

- Na tegorocznej wystawie Agro Show pokazujemy całą gamę naszych ciągników rolniczych, w tym model T6 Dynamic Command, który jest po raz pierwszy prezentowany na wystawie rolniczej. Do tego zwiedzający mogą zobaczyć dwa kombajny, w tym największy kombajn rotorowy CR9.80, który ma tu swoją premierę w Polsce – podkreśla Łukach Chęciński, marketing manager New Holland.

- Sam szukam kombajnu, ale ten jest za duży. Jego mogę tylko podziwiać, bo jest co - mówił Pan Andrzej z Dolnego Śłąska.

Premier na stoisku żółto-niebieskiego producenta było jeszcze więcej. W ofercie pojawiła się gama lekkich maszyn budowlanych przeznaczonych dla sektora rolniczego oraz maszyny towarzyszące, m.in. zielonkowe i uprawowe.

Maszyny, urządzenia, nasiona...

- Firma Horsch przywiozła w tym roku na AgroShow 2018 12-metrowy siewnik Serto tylko do siewu samodzielnego. Jest on wyposażony tylko w wał i redlice wysiewające, zaletą jego jest bardzo duża wydajność powierzchniowa, która wynosi ponad 10 ha na godzinę. Drugą nowością jest agregat Cruiser, tutaj w wersji zaczepianej 6-metrowej. Jest to agregat do uprawy płytkiej ścierniskowej bądź przedsiewnej do głębokości 15 cm. Dzięki sześciu rzędom zębów o wstępnej sile wyzwolenia 150 kg, ten agregat bardzo dobrze radzi sobie ze ścierniskiem, ale też z doprawieniem gleby pod siew – mówi Tomasz Towpik, wsparcie sprzedaży Horsch.

Jednak nie tylko producenci maszyn i urządzeń rolniczych wystawiali się na Agro Show. Na miejscu można było poznać też firmy zajmujące się hodowlą roślin uprawnych.

- W piątek i sobotę było najwięcej zwiedzających i wtedy też zauważyliśmy największe zainteresowanie nasza ofertą. Jesteśmy kombinatem 3 firm: DSV, Saaten Union i Rapool. Podczas Agro Show najwięcej zapytań mamy o mieszanki poplonowe. Dużo rolników szuka grochu ozimego James. Są też zapytania o zboża i o rośliny na biogaz – wylicza Tomasz Szymański, product manager ds zbóż konwencjonalnych. - Ludzie znają nasze odmiany, ale może nie do końca znają naszą firmę, ponieważ dużo odmian jest na wyłączność danych dystrybutorów. Dzięki targom jesteśmy bliżej rolnika – podkreśla.

Nowa formuła pokazów dynamicznych

Na miejscu można było zobaczyć maszyny czołowych producentów maszyn i urządzeń rolniczych, zarówno statycznie – na stoiskach, jak i podczas pokazów dynamicznych na polach. Te drugie zorganizowano w dwóch częściach – rolnictwo precyzyjne oraz siew zbóż w systemie uproszczonym.

- Pierwsza część poświęcona była rolnictwu precyzyjnemu. Zaprezentowano rozsiewacze nawozów mineralnych i ciągniki, wyposażone w rozwiązania techniczne oraz oprogramowanie, umożliwiające realizację zadań w systemie rolnictwa precyzyjnego i współpracę z maszynami – podaje Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych.

Podczas wystawy Agro Show odbyły się również debaty i panele dyskusyjne, m.in. o agrotronice i PROW. Jak co roku, rozstrzygnięto też konkursy Mechanik na Medal, Młody Mechanik na Medal oraz wręczono nagrody w konkursie KRUS na bezpieczne gospodarstwo rolne.

(rtr) Renata Struzik

reklama