13,2°C

reklama
banner_750x90

Aktualności

  1. dopłaty / dotacje / kredyty / ubezpieczenia
reklama
1/17

Ciągniki rolnicze Ursus C-360 do kupienia z przetargu wojskowego. Czy warto?

Napisał  Wrz 11, 2021

Kilka razy w roku w przetargach ogłaszanych przez Agencję Mienia Wojskowego można nabyć sprzęt rolniczy (przeważnie z ponad 20-letnim stażem).

Często jednak ten wiek nie idzie w parze z wyeksploatowaniem technicznym sprzętu i brakiem przydatności do dalszej pracy na przykład w gospodarstwie rolnym. Bywa, że ciągniki i maszyny były użytkowane sporadycznie, nawet tylko kilkukrotnie w ciągu roku. Niestety równie często mimo tak znikowmej eksploatacji, sprzęt bardzo źle się prezentuje wizualnie.

Na łamach portalu okiemrolnika.pl temat przetargów wojskowych poruszaliśmy już wielkokrotnie i za każdym razem spotykał się z bardzo dużym zainteresowaniem ze strony naszych czytelników.

Urus C-360 prosto z AMW w Warszawie

Tym razem chcemy zainteresować potencjalnych nabywców klasykiem w najczystszej postaci, któlem polskich pól, pracującym nadal dzielnie w większości polskich gospodarstw rolnych.

Zapewne znawcy tematu już się domyślają o jaką maszynę może chodzić, a mowa ciągniku rolniczym URSUS C-360, który był produkowany w Zakładach Mechanicznych Ursusa w Warszawie nieprzerwanie przez 18 lat, produkcja rozpoczęła się bowiem w 1976 roku, a ostatnie egzemplarze opuściły fabrykę w 1994 roku.

Egzemplarz o którym mowa w niniejszym artykule to URSUS C-360 wyprodukowany w 1986 roku z numerem seryjnym 581082. Na załączonych zdjęciach możemy zobaczyć, że maszyna ma jeszcze „czarne blachy”, niewątpliwie jest to sprzęt od pierwszego właściciela. Ciągnik ma zielony kolor karoserii i czarną kabinę.

Uwagę zwraca bardzo dobry stan wizualny, rama, silnik, osie i koła prezentują się dość dobrze, nie wiadomo jednak czy jest to efekt braku nadmiernej eksploatacji czy też przeprowadzonego remontu. Podobnie zresztą prezentuje się fotel operatora i kokpit oraz kierownica. Wszystko to w cenie wywoławczej 14 000 złotych. Traktor został wystawiony do przetargu przez Oddział Regionalny Agencji Mienia Wojskowego w Warszawie przy ulicy Chełmżyńskiej 9, tel. (+48) 22 326 10 10, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Termin składania ofert mija o godzinie 12:00 w dniu 14 września 2021 roku.

Koparko - ładowarka Ostrówek K-162 na bazie Ursusa z AMW w Krakowie

Kolejnym ciągnikiem rolniczym, jest koparko-ładowarka Ostrówek K-162 oparta Urusie C-360. Maszyna została wyprodukowana w 1986 roku, nosi numer fabryczny 587328, ma możliwość kopania do głębokości 3550 mm. W ogłoszeniu o przetargu na tę maszynę zostały zamieszczone uwagi dotyczące stanu technicznego: posiada ślady korozji, luzy układu kierowniczego, słaba skuteczność układu hamulcowego oraz poluzowane dźwignie sterujące.

Niewątpliwie była to maszyna do ciężkich zadań. Koparko-ładowarka ma zielony wojskowy kolor khaki. Cena wywoławcza to 17 000 złotych. Zainteresowani wzięciem udziału w tym przetargu powinni zgłosić swoją ofertę do Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Krakowie, ul. Montelupich 3, w terminie do dnia 21.09.2021 r. do godziny 10:30. Tel. 12 211 40 24, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Jeszcze troszkę o historii Ursusa C-360

Gdy wydawało się, że już żadna siła nie przywróci Polakom ich narodowej marki, jaką niewątpliwie jest Ursus, nagle w 2015 roku model C-360 pojawił się w sprzedaży, co było m.in. efektem nabycia praw do znaku towarowego Ursus przez spółkę Polmot-Warfama w 2011 roku od Bumaru. Nowe wcielenie popularnej „sześćdziesiątki” reklamowane było sloganem: „Twoja legendarna 60-tka może już odetchnąć… Nadchodzi nowoczesny i gotowy do pracy następca!”.

Niestety ta historia nie ma szczęśliwego zakończenia, wszyscy byliśmy świadkami dynamicznego rozwoju URSUS S.A (wcześniej Polmot-Warfama). Pojawiły się nowe modele powstałe głównie we współpracy z tureckim producentem ciągników Hattat. Były też plany zdobycia rynków Trzeciego Świata, a do Afryki dostarczono już pierwsze modele, podpisywano też nowe kontrakty mające zapewnić zbyt na produkty maszyn spod znaku Ursusa na zagranicznych rynkach, nawet tam, gdzie to tej pory wydawało się to niemożliwe.

Na wszystkich bez wyjątku wystawach rolniczych w Polsce mogliśmy podziwiać duże i spektakularne stoiska z maszynami Ursusa. Niestety w pewnym momencie zaczęły się problemy, które doprowadziły w 2021 roku do upadku firmy.

(rtr) pp

Udostępnij:

Skomentuj