REKLAMA

Blog: Tuczniki okiem rolnika – żywienie na sucho czy na mokro?

Redakcja - Zwierzęta
24.02.2016
chat-icon 0

W nowoczesnej hodowli trzody chlewnej wyróżniamy model żywienia na mokro i sucho. Każdy z nich ma swoje plusy i minusy, które chcę dziś przybliżyć.

fotolia
REKLAMA

W nowoczesnej hodowli trzody chlewnej wyróżniamy model żywienia na mokro i sucho. Każdy z nich ma swoje plusy i minusy, które chcę dziś przybliżyć.

Patrząc na procentowy udział tych systemów w naszej krajowej produkcji, zdecydowanie przeważa system żywienia na sucho. Inaczej sprawa ma się za granicą. Niemcy, Dania, Holandia ponad połowę stad żywi na mokro. Dlatego myślę, że dziś podejmując się budowy nowej tuczarni, również zdecydowałbym się na żywienie płynne.

Wielkim plusem tej metody jest skarmianie zwierząt nie tylko zbożami, mamy wtedy do dyspozycji np. serwatkę, CCM, odpady piekarnicze, pulpę ziemniaczaną, generalnie surowce, które dobrze bilansują się w dawce pokarmowej, których nie da się stosować w żywieniu na sucho.

Mając do dyspozycji świetnego żywieniowca, jesteśmy w stanie uzyskać wyższe przyrosty dobowe oraz lepszy współczynnik wykorzystania paszy, czyniąc tucz bardziej opłacalnym. Mówi się o różnicy 40 zł. na sztukę w kosztach żywienia tuczników na korzyść metody płynnej. Moim zdaniem jedynym minusem tego systemu jest wysoki koszt instalacji i to aż kilkukrotnie w stosunku do metody karmieniana sucho! Więc jeżeli mamy możliwośc kupienia produktów ubocznych wtedy bardzo szybko te różnice nadrobimy.

Nadal mamy również zwolenników karmienia na sucho, którzy nie wyobrażają sobie innej metody. Dużym plusem okazuje się tutaj mniejsza pracochłonność, łatwiejszy dostęp do zbóż i mały koszt instalacji. Ponadto można korzystać z zakupu gotowych pasz.

Podsumowując, myślę, że każdy powinien dokładnie przemyśleć, która z metod jest optymalna, analizując dostęp do surowców oraz możliwości finansowe. Osobiście uważam, że żywienie na mokro zaczyna budzić coraz większe zainteresowanie i w tym kierunku pójdzie nowoczesna hodowla tuczników.

Szymon – hodowca z Wielkopolski.

Materiał ma formę bloga i zawiera opis doświadczeń własnych autora, nie pełni funkcji doradczej czy też sugestii jak należy prowadzić hodowlę trzody chlewnej.

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA