REKLAMA

Twarde negocjacje w Brukseli – nowe limity dyrektywy IED 2.0 mają ochronić mniejsze fermy świń

Piotr Nowak
15.06.2026
chat-icon 0

Wdrażanie zaostrzonych przepisów środowiskowych Unii Europejskiej od lat budzi uzasadniony niepokój wśród krajowych producentów żywca, którzy obawiają się drastycznego wzrostu kosztów sprawozdawczości.

fot. Adobe Stock
REKLAMA

Wystąpienie Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) z dnia 4 maja 2026 r. do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpoczęło kolejną falę debat wokół potencjalnych konsekwencji wdrożenia dyrektywy IED 2.0. Samorząd rolniczy zwrócił uwagę na ryzyko, że nowe obostrzenia mogą poważnie pogłębić już istniejące problemy w krajowym sektorze produkcji trzody chlewnej, który od dłuższego czasu boryka się z trudnościami gospodarczymi i narastającą biurokracją. Minister rolnictwa Stefan Krajewski uspokajał, zapewniając, że resort zdaje sobie sprawę z tych obaw i przypomniał o aktywnych staraniach Polski na forum unijnym w celu złagodzenia przepisów dla krajowych hodowców.

Zmianą jaką wprowadza nowelizacja, jest precyzyjne określenie wielkości gospodarstw podlegających regulacjom na podstawie dużych jednostek przeliczeniowych (DJP), a nie jak dotąd, liczby fizycznych stanowisk dla zwierząt. Początkowo Komisja Europejska proponowała niski próg wynoszący 150 DJP, co oznaczałoby objęcie dyrektywą gospodarstw posiadających około 500 tuczników lub 195 macior. W wyniku intensywnych negocjacji prowadzonych przez stronę polską próg ten został podniesiony do 350 DJP. Ostatecznie nowe obowiązki administracyjne obejmą większe obiekty z obsadą na poziomie około 1167 tuczników lub 700 macior, co znacząco ogranicza liczbę podmiotów zobowiązanych do stosowania kosztownych procedur. Ważnym aspektem jest całkowite wyłączenie spod zakresu dyrektywy gospodarstw ekologicznych oraz tych o obsadzie niższej niż 2 DJP na hektar. Dla pozostałych producentów przewidziano wydłużone okresy dostosowawcze, wynoszące od 4 do 6 lat. Szczególnie istotne dla stabilności sektora mleka i wołowiny jest wykluczenie z przepisów dotyczących dyrektywy sektora bydła, który pierwotnie miał być objęty restrykcjami.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje obecnie nad implementacją przepisów do polskiego prawa, równolegle opracowując nowelizację o nazwie „środowiskowy Omnibus VIII”. Jednym z rozwiązań zawartych w projekcie jest niewliczanie do kalkulacji DJP prosiąt, które nie zostały jeszcze odstawione. Ta zmiana ma być szczególnie korzystna dla średnich hodowców loch, ponieważ pozwala wielu gospodarstwom uniknąć przekroczenia unijnych progów i kontynuować działalność bez ryzyka dodatkowych kar finansowych.
(rzw) Źródło: krir

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA