SYN CarialStar screening 1920x1080 big kopia

27.9°C

partnerzy:

reklama

syngenta neu

reklama
reklama
Oficjalnie mamy suszę - plony będą min. 20% niższe fot. Paweł Pąk

Oficjalnie mamy suszę - plony będą min. 20% niższe

Napisał  Cze 11, 2018

Już od ponad miesiąca na terenie całej Polski na suszę skarżą się niemal wszyscy producenci rolni. Potwierdził to IUNG – PIB. Oficjalnie więc – w Polsce mamy już suszę rolniczą. To z kolei zaowocuje... przynajmniej 20% niższymi plonami. A na horyzoncie poprawy wciąż nie widać.

Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy prowadzi monitoring bilansu wodnego w gminach w całej Polsce. I, mimo że już od ponad miesiąca z całego kraju dochodzą sygnały, że susza coraz bardziej pogarsza sytuację na polach, Instytut dopiero wydał oficjalny komunikat i raport dotyczący tej sytuacji. Według niego, w okresie od kwietnia do maja br. w Polsce wystąpiła susza rolnicza.

W monitorowanym okresie najgorzej sytuacja przedstawiała się w Poznaniu i okolicach – tam bilans wodny wyniósł od -200 do -209 mm. Odrobinę lepsza sytuacja, ale wciąż z bardzo dużym niedoborem wody w glebie była na Nizinie Wielkopolskiej, Szczecińskiej, Mazowieckiej, Pojezierza Wielkopolskiego, na Ziemi Lubuskiej oraz w Kotlinie Sandomierskiej. Tam bilans wodny wyniósł od -199 do -170 mm. Deficyt 150 mm wody wystąpił też na wielu pozostałych obszarach Polski.

Statystycznie, cała Polska i 50% gruntów rolnych z suszą

Generalnie, jak podsumowuje IUNG, susza wystąpiła na 92% powierzchni kraju (we wszystkich województwach, a w dziesięciu z nich w każdej z gmin!). Do tego, niedobór wody dotknął niemal połowę gruntów ornych w naszym kraju. I tak, najbardziej ucierpiały zboża jare, do tego plantatorzy truskawek również odczuli skutki niedobory wody. Podobnie zboża ozime i krzewy owocowe. - Nieco mniejsze zagrożenie suszą rolniczą w tym okresie raportowania notowano wśród upraw drzew owocowych – zauważa IUNG – PIB w swoim raporcie.

W kwietniu praktycznie w ogóle nie padało na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, Śląskiej i Małopolskiej oraz na Nizinie Mazowieckiej i w Kotlinie Sandomierskiej. Jedynie rolnicy na północy i wschodzie mieli więcej powodów do zadowolenia - tam opady występowały i były na poziomie 100-140% średniej wieloletniej. W maju sytuacja nieco się poprawiła, ale wciąż wody w glebie brakowało... i brakuje. W całej Polsce.

Minimum 20% niższe plony

- Obecnie tak duży deficyt wody powoduje, że plony wielu upraw będą niższe z powodu występującego deficytu wody, co najmniej o 20% w skali gminy w stosunku do plonów uzyskanych przy średnich wieloletnich warunkach pogodowych – prognozuje IUNG.

Jak już wspominaliśmy wcześniej, prognoza na najbliższe dni nie jest zbyt optymistyczna. Wciąż będzie bardzo ciepło z niewielką ilością opadów. Te, jeżeli wystąpią, będą bardzo gwałtowne, w postaci burz, i to z gradem.

- Prognozy są raczej pesymistyczne pod względem rolniczym. A wszystko przez wysokie temperatury, do tego opady typu burzowego i niskie poziomy wody w rzekach po tych dwóch miesiącach – zauważa Paweł Staniszewski, synoptyk hydrolog Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. - Aktualny stan jest porównywalny z sytuacją w 2015 roku. W tym roku może być podobnie. Chociaż mamy nadzieję, że kolejne miesiące, po tych dwóch suchych, będą mokre. W końcu przed nami tak naprawdę najbardziej mokre miesiące, czyli lipiec i sierpień, w trakcie których w Polsce odnotowywane są największe opady – dodaje.

Jak nie urok, to...

Jest więc nadzieja na poprawę. Co prawda jeszcze nie w najbliższych dniach, ale może w kolejnych tygodniach, czy miesiącach. Najważniejsze, aby zmiana pogody była łagodna i mieściła się w granicach normy. Bo historia pokazuje, że pogoda jest nieprzewidywalna i z jednego kataklizmu może szybko przejść w kolejny, całkowicie odmienny.

- Ta aktualna sytuacja może się szybko obrócić nawet w taką powodziową. Tak było w 2010 roku. Pogoda była identyczna – suchy początek roku, a później całkowita zmiana pogody. Przyszedł niż i zrobiło się bardzo mokro, doprowadzając do powodzi – przypomina synoptyk hydrolog Paweł Staniszewski.

(rup) Renata Struzik

reklama
reklama
reklama
reklama reklama reklama reklama reklama

Jak zyskać wysoki plon ziemniaka

Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail