7.1°C

1/4

Bartłomiej Grzybek: tegoroczne plony poniżej oczekiwań

Napisał  Sie 04, 2018

Bartłomiej Grzybek prowadzi w Tarnówce (powiat złotowski, województwo wielkopolskie) wraz z ojcem Eugeniuszem gospodarstwo rolne o powierzchni ponad 220 hektarów (200 ha własnych i ok. 20 ha w dzierżawie)

- U mnie w gospodarstwie już po żniwach. Obecnie pola są przygotowywane pod zasiewy rzepaku, który w tym roku wypadł poniżej oczekiwań, a związane to było z ogromną suszą co w połączeniu z moimi mozaikami (kilka klas gleby na jednym polu) znacznie zredukowało plony – opowiada o tegorocznej sytuacji w gospodarstwie Bartek – wszystkie pola po zbiorach zostały obsiane wapnem odmiany 04 w dawce 1.8 tony, zabieg ten powtarzam na moich polach każdego roku. Pozwala to utrzymać ph gleby na optymalnym poziomie – dodaje gospodarz.

Czytaj również:
„Bartłomiej Grzybek: Ważny jest partner, na którego zasze można liczyć”

- Po żniwach 100% zboża znajduje się w magazynie i cierpliwie czekamy na cenę. Pszenica, która w tym roku była tylko ozima, wydała plon w okolicach 5 ton, co w porównaniu do poprzedniego roku jest redukcją plonu o 50%. Najgorzej jednak wypadł jęczmień jary browarny z plonem 3 ton, przy założeniach przy siewie na 6-7 ton. Dodatkowo że względu na niski plon jęczmień nie ma parametrów browarnianych ponieważ został w nim przekroczony dozwolony poziom białka. Pozostaje nam czekać na lepszą cenę – podsumowuje Bartek.

- Dla wszystkich rolników z racji szybko zakończonych żniw warto przypomnieć sobie gdzie były problemy z melioracja w zeszłym roku i zabrać się teraz za naprawę. Ja właśnie zaczynam drobne naprawy bo deszcze wrócą i warto być gotowym – radzi gospodarz z Hajnówki.

Co do zasiewów w nowym sezonie, to 1/3 upraw u Bartłomieja Grzybka stanowi rzepak - wyłączne odmiany hybrydowe, 1/3 to pszenica ozima, 1/6 żyto hybrydowe (4 lata nie było u Bartka żyta), natomiast 1/6 zostaje na jęczmień jary browarny.

(rup) Paweł Pąk

reklama reklama
reklama reklama reklama reklama reklama
reklama