7.1°C

Wykorzystaj potencjał roślin strączkowych w płodozmianie fotolia

Wykorzystaj potencjał roślin strączkowych w płodozmianie

Napisane przez  Sie 06, 2018

Rośliny strączkowe należą do grupy roślin z rodziny bobowatych – wcześniej z rodziny motylkowatych – charakteryzujących się dodatkowymi cechami, które pozytywnie wpływają na środowisko glebowe.

Mianowicie, oddziałują one dodatnio na bilans glebowej substancji organicznej co oznacza, że pozostawiają więcej resztek pożniwnych, które wzbogacają glebę w związki organiczne, m.in. fosfor i potas. Zwarty porost masy nadziemnej tych roślin zapobiega nadmiernemu parowaniu wody z gleby.

Posiadają zdolność do wiązania azotu atmosferycznego – z powietrza – co ma znaczenie zarówno ekonomiczne jak i ekologiczne oraz rośliny, które są lepiej zaopatrzone w azot wyżej plonują i gromadzą więcej białka w ziarnie.
Ponadto mają zdolność do zwiększania biologicznej aktywności gleby tzn., że wpływają na wzrost aktywności mikroorganizmów oraz enzymów w glebie przyczyniając się do właściwego rozwoju rośliny.

Dodatkowo gatunki roślin strączkowych spulchniają głębsze warstwy gleby, co powoduje lepsze jej natlenienie oraz poprawę warunków bytowych w glebie. Głęboki i dobrze rozwinięty system korzeniowy roślin pobiera z głębszych warstw gleby znaczne ilości wapnia, potasu i fosforu oraz przemieszcza je do powierzchniowych warstw gleby, dzięki czemu pierwiastki te są dostępne dla innych gatunków roślin.

Nadmienię, że mieszanki roślin z rodziny bobowatych z trawami zapobiegają w znacznym stopniu erozji wodnej i wietrznej, czyli zjawiskom, które ujemnie wpływają na bilans glebowej substancji organicznej.

Pomimo wielu zalet ze strony uprawy roślin strączkowych, w Polsce wciąż występuje niedobór surowców białkowych pochodzenia roślinnego.

W Polsce uprawa roślin strączkowych na przełomie ostatnich 28 lat radykalnie się zmieniała. Powierzchnia zasiewów roślin z rodziny bobowatych w 1989 roku zajmowała największą powierzchnię – około 400 tys. hektarów.

W latach 90-tych ta wartość uległa zmniejszeniu i szacunkowo wynosiła od 140 do 150 tys. hektarów – przypuszcza się, że powodem tego stanu rzeczy było wprowadzenie zasad gospodarki wolnorynkowej oraz łatwego dostępu do stosunkowo taniej śruty sojowej w kolejnych latach, które mogły wpłynąć na kształtowanie się czynników ekonomicznych – m.in. z powodu braku dopłat – i zmianę struktury agrarnej wraz ze strukturą zasiewów.

Obecnie obserwuje się większe zainteresowanie roślinami białkowymi ze strony jednostek gospodarczych. Stwierdzono znaczący wzrost zasiewów w latach 2010 – 2014 spowodowany głównie wprowadzeniem dopłat do ich uprawy. Po 2014 roku wartość ta wynosiła już 249 tys. hektarów.

Pomimo tego, że w Polsce obserwujemy tendencję wzrostową w uprawie roślin strączkowych, to i tak jest ona jeszcze zbyt niska w porównaniu do upraw naszych zachodnich sąsiadów.

Przypuszcza się, że mimo wsparcia finansowego, a w konsekwencji i poprawy opłacalności, produkcją roślin strączkowych zainteresowana jest nadal niewielka grupa rolników. Czynnikami, które mogą o tym decydować są: pomimo dopłat zbyt niska opłacalność i brak rynku zbytu.

Rolnicy, którzy decydują się na uprawę roślin białkowych kierują się poprawą struktury gleby oraz wpływem ich na wzrost plonów roślin następczych. Uważa się, że jest to właściwy krok w kierunku poprawy Polskiej gospodarki uprawowej, który charakteryzuje się kilkoma zaletami. Poleca się, aby zwiększyć świadomość w kierunku uprawy i osiągniętego zysku z gatunków roślin z rodziny bobowatych.

W celu usprawnienia decyzyjnego przedstawiam Państwu kilka wybranych gatunków roślin z rodziny bobowatych, które warto zastosować w czasie zmianowania dla poprawy warunków glebowych oraz zwiększenia plonów roślin następczych. Przedstawiamy też, w jaki inny sposób można wykorzystać wymienione poniżej rośliny.

Soja

Soja jest bardzo ważną rośliną nie tylko dla rolnictwa, ale również dla przemysłu spożywczego, chemicznego, farmaceutycznego, kosmetycznego itd. Białko soi jest jednym z nielicznych pełnowartościowych białek roślinnych, które można tanio produkować w naszych warunkach klimatycznych i bezpośrednio stosować w żywieniu ludzi i zwierząt - pasze.

Owszem, można sprowadzać soje z zagranicy jednak jest to przeważnie białko soi GMO. Dlatego warto by było skupić się na uprawie rodzimych gatunków. Poleca się sprawdzenie ofert firm, które zajmują się hodowlą odmian soi, gdyż oferują oni m.in. rośliny o mniejszej wrażliwości na temperaturę i długość dnia, co daje szansę uprawy soi w mniej sprzyjających warunkach pogodowych.

Dodatkowo istotnym elementem w produkcji soi jest to, że odgrywa ona istotną rolę jako roślina przerywająca uprawę zbóż. Przy takim zmianowaniu może ona zwiększać plonowanie roślin zbożowych, ponieważ przyczynia się do poprawienia warunków bytowych w glebie.

Po wyborze właściwej odmiany należy pamiętać, że na wysokość plonu przy uprawie soi ma jej zbiór za pomocą kombajnów zbożowych przystosowanych do zbioru rośliny. Ważny jest dobór obrotów bębna młócącego (36,6 rad/s do 52,3 rad/s), prędkości roboczej kombajnu (od 2 km/h do 3 km/h) oraz techniki jazdy (poruszanie się pod górę).

Zastosowany zespół żniwny powinien charakteryzować się podłużnym i poprzecznym kopiowaniem powierzchni pola i niskim cięciem roślin (15 do 43 mm). Soja powinna zostać posiana na wyrównanej, bez kamieni, ciepłej glebie z dostatecznym poziomem opadów deszczu. Plusem uprawiania soi jest fakt, że prócz cennego białka oraz zawartości tłuszczy zawiera ona lecytynę, witaminy i sole mineralne.

Łubin biały

W Polsce przeważają gleby lekkie, piaszczyste na których bardzo dobrze rozwijają się rośliny strączkowe, które posiadają niskie wymagania uprawowe. Dlaczego łubin? Wzbogaca on glebę w substancję organiczną, uaktywniając tą drogą życie biologiczne (dzięki czemu można uzyskać wyższe plony), produkcję azotu dla własnych potrzeb i roślin następczych oraz jest źródłem dużej ilości cennego białka roślinnego (32 d0 37%).

Ponadto łubin biały charakteryzuje się zmniejszoną ilością alkaloidów o około 30-40%. Zawartość włókna surowego jest w nim najniższa spośród wszystkich gatunków łubinu. Dodatkowo aminokwasami limitującymi wartość pokarmową białka w nim są aminokwasy siarkowe, walina i treonina.

Jeśli zdecydują się Państwo na uprawę łubinu białego warto pamiętać, że zielonka z rośliny posiada najwyższą wartość pokarmową od fazy kwitnienia do fazy płaskiego strąka na głównym pędzie.

Bobik

Warto dodać, że wzrastający udział bobiku w zmianowaniu sprzyja ograniczeniu zachwaszczenia pszenicy ozimej i porażeniu chorobami grzybowymi.

(rup) Anna Bluszcz

Doktorantka III roku
Katedra Mikrobiologii Ogólnej i Środowiskowej
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

reklama reklama
reklama reklama reklama reklama reklama
reklama