12.2°C

partnerzy:

reklama
Instytut Ochrony Roślin poinformował o występujących w coraz większym natężeniu chorobach pszenicy ozimej i rzepaku ozimego. Septorioza liści pszenicy, zgorzel podstawy źdźbła, mączniak, sucha zgnilizna kapustnych – oto z czym muszą się zmierzyć rolnicy na swoich polach.
Chrząszcze słodyszka wyrządzają największe straty w plonie w fazie pąkowania. Szkodnika odnotowano już w województwie wielkopolskim, śląskim i warmińsko-mazurskim.
W związku z poprawiającymi się warunkami metrologicznymi na terenie całego kraju w plantacjach rzepaku pojawiają się chowacze.
Tegoroczny okres spoczynku zimowego dla rzepaku jest już definitywnie zakończony. Na większości plantacji zakończono również wiosenne nawożenie azotowe, będące kluczowym czynnikiem wspierającym prawidłową regenerację uszkodzonych w czasie zimy części roślin. Można już dokonać oceny stanu upraw oraz zaplanować dalsze działania mające na celu utrzymanie optymalnego tempa rozwoju roślin.
Jedna z najgroźniejszych chorób rzepaku, sucha zgnilizna kapustnych, pomału zaczyna już dawać o sobie znać na polach. Patogen pojawia się w okresie jesieni i rozwija się przez cały okres wegetacji rzepaku.
Opryskiwacze w pełnej gotowości, przygotowujemy się na walkę z chowaczami. Ciepła pogoda sprawiła, że na terenie większości województw owady już się pojawiły w rzepaku. Nalot chrząszczy na plantacje rzepaku następuje wiosną, gdy temperatura gleby wynosi 5-7°C, a temperatura otoczenia osiągnie 10-12°C. Coraz częściej, na skutek ocieplenia klimatu, następuje to już w trzeciej dekadzie lutego. Uszkodzenia w uprawach rzepaku powodują chrząszcze oraz larwy. Największe szkody wyrządzają larwy, które żerują w rdzeniu łodygi aż do momentu osiągnięcia przez rzepak dojrzałości. Uszkodzone rośliny wykrzywiają się i skręcają, dochodzi do pękania łodyg i wylegania roślin. Do najgroźniejszych gatunków atakujących rzepak zalicza się: chowacza brukwiaczka, chowacza czterozębnego, chowacza galasówka, chowacza granatka i chowacza podobnika. Obecnie chowacze pojawiły się w uprawach rzepaku ozimego w ośmiu województwach: wielkopolskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim, opolskim, podkarpackim, małopolskim, pomorskim i łódzkim. W niektórych rejonach tych województw ich liczba przekroczyła już progi ekonomicznej szkodliwości, co oznacza, że konieczny staje się zabieg chemiczny. Do monitorowania upraw i ustalenia liczby szkodników w rzepaku można wykorzystać żółte naczynia, które ustawia się pod koniec lutego lub na początku marca około 25 m od brzegu pola, na wysokości roślin. Naczynia powinny posiadać małe otwory przy krawędzi. Następnie naczynie napełnia się do połowy wodą z kilkoma kroplami płynu do mycia naczyń, który nie pozwoli wydostać się owadom z pojemnika. Obserwację należy prowadzić w przeciągu 1-3 dni. Jeśli w jednym naczyniu będzie ponad 10 chrząszczy, należy przystąpić do zwalczania chemicznego, ponieważ został przekroczony próg ekonomicznej szkodliwości.
Krajowy rejestr zyska aż szesnaście nowych odmian rzepaku ozimego i dwie gorczycy białej. 
Spadek temperatury powietrza w grudniu spowodował oczekiwane wejście rzepaku ozimego w stan spoczynku zimowego. Ponieważ jest to jeden z kluczowych etapów rozwoju wszystkich gatunków ozimych, który w dużej mierze decyduje o końcowym wyniku produkcyjnym, bardzo ważne jest aby rośliny były właściwie przygotowane do nadejścia zimy.
Pola kwitnącego rzepaku zachwycają swym złotożółtym blaskiem. Roślina ta jednak ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko piękny wygląd – można bowiem na niej nieźle zarobić.
Rzepak jest najczęściej uprawianą rośliną oleistą w Polsce. Jej prawidłowy rozwój jesienią decyduje o wysokości plonu.

Najnowsze filmy

Slide thumbnail
Slide thumbnail

Slide thumbnail

Slide thumbnail
Slide thumbnail
reklama reklama reklama

RSS Module