23,6°C

reklama

Panele fotowoltaiczne – nowe czy używane?

Napisał  Mar 07, 2021

Prywatne ekologiczne elektrownie na dachach domów stają się coraz częstszym widokiem. Wielu ludzi decyduje się na produkcję własnego prądu ze słońca, nie tylko ze względu na ekologię, ale również na wymierne oszczędności z tym związane.

Mimo, że tego typu inwestycje są częściowo dofinansowywane przez państwo, nadal część osób szuka tańszych rozwiązań i decyduje się na kupno paneli używanych, które są dostępne w internecie. Czy w długoterminowym rozliczeniu faktycznie jest to oszczędność? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Znajdź różnicę

Orientacyjny koszt nowych paneli w zależności od rodzaju (monokrystaliczne, polikrystaliczne), producenta i parametrów wacha się od 500 do 2000 zł za sztukę, zaś używane można kupić już za 170 zł. Skąd taka rozpiętość cenowa? Kluczowe są tu parametry, na podstawie których możemy porównać panele, a różnice w ich wydajności potrafią być kolosalne.

Przy wyborze modułów fotowoltaicznych należy zwrócić uwagę na wiele elementów, takich jak: moc modułów PV, roczny spadek mocy, rozmiar modułu, liczba ogniw i ich waga, a także dodatkowe właściwości typu: fullblack, halfcut, bifacial. Wybierając panele PV, warto sprawdzić również wiarygodność producenta, okres i warunki gwarancji na moduły oraz gwarancję ich wydajności.

Nabywając nowy sprzęt sprawdzonego producenta, mamy pewność co do wytrzymałości i wydajności modułów, możemy też otrzymać na nie nawet 30-letnią gwarancję. Dzięki temu wiemy, ile prądu otrzymamy i ile na tym zaoszczędzimy. Decydując się zaś na sprzęt używany, kupujemy kota w worku. Często trudno jest bowiem określić wiek takich paneli oraz wydajność, z jaką będą pracowały, o wadach ukrytych nie wspominając – mówi Mikołaj Małecki z Zone Energy.

Czego oczy nie widzą…

Moduły fotowoltaiczne tracą z czasem na sprawności, co jest naturalnym procesem, jednak współczynnik degradacji bywa różny. Wszystkie panele PV najwięcej wydajności tracą w pierwszym roku użytkowania – od 2 do nawet 4%, a następnie średnia roczna wynosi 0,5%. Dla przykładu moduły ZonePro w pierwszym roku tracą 2% (standard rynkowy to 3%), po 15 latach ich wydajność wynosi nadal 91% (rynek: 87,7%), a po 30 latach 83,5%.

Poza wiekiem, na działanie urządzenia mają wpływ także uszkodzenia. Część z nich dostrzeżemy gołym okiem, np. zarysowania na szkle, połamane ogniwa czy zanieczyszczenia wewnątrz modułu, ale niektóre wady można wykryć tylko przy pomocy profesjonalnych urządzeń do testowania. Praca paneli fotowoltaicznych odbywa się w trudnych warunkach, ze względu na oddziaływanie czynników zewnętrznych, a także powstających wewnątrz obciążeń cieplnych i elektrycznych, dlatego do ich przebadania potrzebujemy zaawansowanych technologii, takich jak testery elektroluminescencyjne, symulatory słoneczne, kamery termowizyjne czy testery oporu.

Częstymi uszkodzeniami, których nie dostrzeżemy gołym okiem, są tzw. hot spoty. Ogniwo fotowoltaiczne, które jest częściowo zacienione lub zanieczyszczenie (np. przez leżące na nim liście lub ptasie odchody), zamiast wytwarzać energię elektryczną, zużywa ją, pobierając od innych ogniw. Wówczas przepływ prądu powoduje w zacienionym ogniwie wzrost temperatury – te miejsca określamy „hot spotami”. Dopóki nie dojdzie do trwałych uszkodzeń, problem hot spotów widoczny jest tylko przy użyciu kamery termowizyjnej.

Mało kto, kupując panele, dysponuje specjalistycznymi technologiami umożliwiającymi pełną diagnostykę. Jeśli zatem wybierzemy używane moduły PV, pozostaje nam uwierzyć na słowo sprzedawcom, że wszystko działa bez zarzutów. Świadomie rezygnujemy też z gwarancji na nabywany sprzęt.

A co z gwarancją?

Długość gwarancji na nowe moduły fotowoltaiczne uzależniona jest od ich producenta oraz firmy sprzedającej panele. Większość z nich oferuje 20 lub 25 lat, ale na rynku są już podmioty, które zapewniają nawet 30 lat bezawaryjnej pracy. Poza produktową i wydajnościową, profesjonalne firmy dają też gwarancję na pełny montaż, dzięki czemu mamy pewność, że instalacja zostanie dobrze zamocowana, a dach nie będzie przeciekał.

Pamiętajmy też, że po zdjęciu paneli z dachu, na którym pierwotnie zostały zamontowane, automatycznie tracą one swoją gwarancję produktową i wydajnościową. Co więcej, w związku z tym, że żadna profesjonalna firma nie podejmie się montażu modeli używanych, zakładamy je na własną odpowiedzialność i wszelkie usterki będziemy musieli usunąć we własnym zakresie – dodaje Mikołaj Małecki.

Do utrzymania paneli w jak najlepszym stanie niezbędna jest również ich poprawna konserwacja. Regularny serwis dla klientów zwykle mieści się w cenie instalacji, zaś w przypadku paneli używanych lub montowanych na własna rękę jest to koszt od 200 do nawet 900 zł w zależności od wielkości instalacji.

Ile to dokładnie kosztuje, a ile oszczędzamy

Profesjonalne firmy na podstawie wywiadu z klientem potrafią przygotować dokładne prognozy, dzięki którym wiemy, jak duża instalacja będzie nam potrzebna, ile będzie kosztowała, a tym samym – ile zaoszczędzimy na przestrzeni gwarantowanych lat ich użytkowania.

Przykładowa symulacja przygotowana przez eksperta Zone Energy dla 4-osobowej rodziny mieszkającej w domu o powierzchni 150 m2 wygląda następująco:

Przyjmijmy, że taka rodzina zużywa w ciągu roku 3500 kWh energii elektrycznej. Jeśli pobrałaby cały prąd z sieci, zapłaciłaby za to 2 400 zł. Przy założeniu, że energia będzie drożała o 2% rocznie, przez 30 lat na sam prąd wydałaby 115 200 zł. Kupując wysokiej jakości i wydajności fotowoltaikę o mocy 4,95 kWp (11 paneli o mocy 450 kW każdy), która w zupełności wystarcza na pokrycie jej rocznego zapotrzebowania, wyda około 30 000 zł na całą instalację. W rozliczeniu rocznym jej rachunek za energię z sieci wyniesie 0 zł.

Oszczędność na energii elektrycznej przez 30 lat działania instalacji fotowoltaicznej wyniesie zatem 85 200 zł (115 200 zł – 30 000 zł). Jeśli dodamy do tego dostępne odliczenia i ulgi z programów „Mój Prąd” (5 000 zł), „Czyste Powietrze” (1 kWp to 6 000 zł dofinansowania) lub ulgę podatkową (17% bądź 32%), zaoszczędzona kwota będzie jeszcze wyższa. 

W przypadku paneli używanych, których rzeczywistą moc i stopień zużycia trudno określić przed montażem, takie wyliczenia można prowadzić jedynie w dużym przybliżeniu. Może się więc okazać, że choć za samą instalację zapłacimy mniej, nasze rachunki za prąd również niewiele się zmniejszą.

Zatem, nowe czy używane?

Porównując ceny samych paneli, możemy odnieść wrażenie, że te używane faktycznie są bardziej opłacalne. Pamiętajmy jednak, że jest to ryzykowna inwestycja, ponieważ nie wiemy, ile czasu nam posłużą, ani z jaką wydajnością będą pracowały. Nie jesteśmy więc w stanie policzyć, jakiej wielkości instalacja zaspokoi nasze potrzeby. Nie możemy uniknąć też ukrytych uszkodzeń i związanych z nimi kosztów. Ponadto, błędnie zamontowana instalacja może skutkować przeciekaniem dachu, co oznacza kolejne obciążenia finansowe związane z usuwaniem jego skutków.

Nieprzewidziane wydatki często potrafią przerosnąć te planowane, dlatego warto dokładnie się zastanowić przed zakupem paneli fotowoltaicznych z niesprawdzonych źródeł.

(rpf) kp / materiały prasowe

Udostępnij:

Skomentuj

reklama
reklama