REKLAMA

Wielkopolska: Około czterdziestu tysięcy piskląt zginęło w pożarze kurnika

Super Visor
13.05.2023
chat-icon 2

Pożar w gospodarstwie zawsze niesie ryzyko dużych zniszczeń i często trudnych do odbudowania szkód. Ogień, który pojawił się na fermie drobiu w Kłecku (województwo wielkopolskie, powiat gnieźnieński, gmina Kłecko) wyrządził ogromne szkody, a zmagać z jego ugaszeniem musiało się aż 23 jednostki straży pożarnej.

REKLAMA

Zdarzenie miało miejsce tuż przed godziną szóstą rano 11 maja 2023 roku, wtedy też do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie wpłynęło zgłoszenie o pożarze kurnika z żywym inwentarzem w miejscowości Kłecko (gm. Kłecko).

- Na miejsce zdarzenia zadysponowano zastępy Komendy Powiatowej PSP w Gnieźnie; Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu gnieźnieńskiego (z gminy Kłecko tj. OSP Kłecko, OSP Ułanowo, OSP Dębnica, z gminy Mieleszyn – OSP Mieleszyn, z gminy Kiszkowo OSP Kiszkowo i OSP Rybno oraz z gminy Gniezno – OSP Strzyżewo Smykowe) oraz Komendy Powiatowej PSP w Wągrowcu (powiatowy pluton ratowniczy złożony z sił PSP i OSP z terenu powiatu wągrowieckiego tj. KP PSP Wągrowiec, OSP Wągrowiec, OSP Skoki, OSP Mieścisko) – informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie.

Przybyłe na miejsce zdarzenia pierwsze zastępy OSP z gminy Kłecko (OSP Kłecko, OSP Ułanowo, OSP Dębnica) zastały objęte ogniem wnętrze budynku kurnika z miejscowymi zarzewiami ognia wychodzącym na dach budynku, w dodatku wewnątrz panowało bardzo silne zadymienie. W budynku o powierzchni ponad 2000 metrów kwadratowych znajdowało się około 40000 żywych kurzych piskląt. Wraz z przyjazdem kolejnych sił i środków straży pożarnej na miejsce zdarzenie przybyły Policja i Pogotowie energetyczne.

Zastępy strażaków zawodowych i ochotników zabezpieczały miejsce zdarzenia, podali też prądy gaśnicze do wnętrza budynku po jego obu stronach. Pracownicy zakładu odłączyli dopływ mediów do budynku (gaz, prąd elektryczny, woda).

Ze względu na duże zadymienie działania gaśnicze prowadzono w sprzęcie ochrony układu oddechowego (OUO), w tym celu zorganizowano punkt napełniania butli powietrznych ze specjalnej przyczepy ze sprężarką będącej na wyposażeniu jednostki OSP Strzyżewo Smykowe.

Skala pożaru była tak duża, że konieczne okazało się podzielenie terenu akcji na trzy odcinki bojowe. Zorganizowano również łączność na potrzeby kierującego działaniem ratowniczym na poziomie taktycznym. Wodę do akcji ratunkowej pobrano z pobliskiego stawu oraz z hydrantów zewnętrznych na terenie zakładu i przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej.

Do opanowania pożaru na odcinkach gaśniczych zbudowano bufory wodne, a po lokalizacji pożaru obecna na miejscy zastępy straży pożarnej sukcesywnie rozbierały uszkodzony budynek oraz dogaszali tlącą się wewnątrz ściółkę. Wsparciem dla strażaków podczas akcji ratowniczej był dron obsługiwany przez przybyłą na miejsce zdarzenia grupę operacyjną Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego.

- W działaniach udział wzięły 23 zastępy strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu powiatów gnieźnieńskiego i wągrowieckiego w sile 90 ratowników. Łączny czas działań wyniósł 11 godzin i 5 minut – informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie.

(rpf) pp / Źródło: KP PSP Gniezno

chat-icon 2

REKLAMA

Polecane

Komentarze (2)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


oskar 14.05.2023

az zal patrzec na te zniszczenia cos strasznego

1 0
Odpowiedzi (1)
Robert

@oskar spoko, dostana ubezpieczenie

0 0
REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA