REKLAMA

Wspólny front rolników z Grupy Wyszehradzkiej: Walka o silną WPR i wyższy budżet po 2027 roku

Piotr Nowak
16.02.2026
chat-icon 0

W obliczu narastającego kryzysu rynkowego i niepewności co do przyszłego kształtu unijnego wsparcia, przedstawiciele izb rolniczych państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Litwy i Łotwy spotkali się w Warszawie, by wypracować jednolite stanowisko w obronie interesów producentów żywności. Wypracowany komunikat to sygnał dla Brukseli: rolnictwo Europy Środkowo-Wschodniej potrzebuje ochrony i stabilności finansowej w nowej perspektywie finansowej po 2027 roku.

fot. Adobe Stock
REKLAMA

W dniach 12-13 lutego 2026 roku Warszawa zamieniła się w centrum dyskusji o przyszłości europejskiej wsi. Spotkanie zorganizowane przez Krajową Radę Izb Rolniczych zgromadziło delegacje państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Adama Nowaka, wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi. Głównym tematem obrad była trudna sytuacja w sektorach mleczarskim, zbożowym, rzepakowym i trzody chlewnej, spowodowana rosnącymi kosztami energii i środków produkcji w zestawieniu ze spadającymi cenami skupu, zjawiskiem określanym mianem nożyc cenowych. W obliczu tej sytuacji uczestnicy wezwali Komisję Europejską do niezwłocznego uruchomienia rezerwy rolnej.

Ponadto izby rolnicze zaproponowały utworzenie specjalnego europejskiego funduszu stabilizacyjnego, który miałby chronić gospodarstwa przed skutkami zmian klimatycznych oraz chorób zwierząt, wobec których ubezpieczyciele odmawiają zabezpieczenia. Jednym z głównych punktów dyskusji była przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 roku. Państwa Grupy Wyszehradzkiej i kraje bałtyckie jednogłośnie uznały, że planowany na lata 2028-2034 budżet wymaga znacznego zwiększenia co najmniej do poziomu 500 miliardów euro. Wyrazili sprzeciw wobec potencjalnego włączenia WPR do funduszy strukturalnych, co mogłoby osłabić jej wspólnotowy charakter. Propozycje zgłoszone w trakcie obrad objęły także rezygnację z obowiązkowego limitowania dopłat dla największych gospodarstw, uproszczenie definicji aktywnego rolnika oraz zmniejszenie zakresu sztywnych zobowiązań środowiskowych na rzecz dobrowolnych działań ekologicznych. Uczestnicy argumentowali, że jedynie zapewnienie równych warunków konkurencji wewnątrz Unii Europejskiej pozwoli na utrzymanie i rozwój rodzinnych gospodarstw w regionie.

Nie zabrakło również rozmów o polityce handlowej Unii Europejskiej, która wywołuje poważne obawy rolników. Krytyka skupiła się na planach ratyfikacji umowy z krajami Mercosur oraz na dalszym otwieraniu rynku unijnego na produkty rolne z Ukrainy, które nie spełniają surowych norm obowiązujących w UE. Przedstawiciele państw V4+ domagali się, by każdą nową umowę handlową (w tym negocjowaną obecnie umowę z Indiami) uzależnić od pełnej wzajemności standardów produkcji. Tylko w ten sposób możliwe byłoby zabezpieczenie dochodów rolników i bezpieczeństwa żywnościowego. Wszystkie postulaty wypracowane podczas spotkania będą teraz szeroko promowane na arenie europejskiej, między innymi poprzez intensyfikację współpracy w ramach COPA-COGECA, tak aby głos rolników z Europy Środkowo-Wschodniej był wyraźnie słyszalny w trakcie negocjacji nad nową perspektywą finansową.
(rpf) Źródło: krir

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA