logowanie rejestracja

Zaloguj się na swoje konto

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Utwórz konto

Pola wymagane są oznaczone gwiazdką (*).
Nazwa *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Powtórz hasło *
E-mail *
Powtórz e-mail *
Captcha *

partnerzy portalu

reklama
reklama
Hodowla bydła mięsnego to nasza przyszłość fot. Tomasz Kodłubański

Hodowla bydła mięsnego to nasza przyszłość

Napisał  Lut 09, 2018

Gospodarstwo rodziny Łąkorskich, w województwie łódzkim ma powierzchnię ponad 60 ha, z czego grunty orne zajmują 20 hektarów, łąki kośne 30 hektarów i las będący własnością gospodarstwa o powierzchni 10 hektarów.

Od lat gospodarstwo nastawione było na hodowlę świń. Początkowo w latach 90-tych były to maciory później prosięta i tuczniki które właściciel pan Andrzej Łąkorski sprowadzał z Holandii.

Jednak w roku 2002 narodził się pomysł by rozpocząć hodowlę byków przeznaczonych na opas.
W międzyczasie właściciel wraz z synem odwiedził paryski salon SIMA na którym odbywają się pokazy i aukcje bydła różnych ras i po rozmowach przeprowadzonych z synem Łukaszem podjął decyzję o zawarciu kontraktu na opas młodych byczków z firmą sprzedającą żywe zwierzęta na eksport, między innymi do Włoch.

- Umowa kontraktacyjna z firmą skupującą bydło obejmowała opas 30 sztuk byczków odsadek rasy Limousin o średniej wadze ok. 300 kg - mówi Andrzej Łąkorski. Średni przyrost wagi w pierwszym okresie opasu od grudnia 2016 do lipca 2017 wynosił 1200 gr dziennie by zmniejszyć się do ok. 950-1000 gr dziennie od sierpnia do początku listopada 2017. Ostatnie siedemdziesiąt dni opasu są najdroższe gdyż trzeba mocno dokarmiać byczki by nie tylko osiągnęły właściwą wagę przed oddaniem ale również by wypracować właściwą teksturę i kolor mięsa trzeba stosować dietę sojową.

Dieta mająca zwiększyć masę zwierząt w ciągu ostatnich 70 dni opasu składa się procentowo z: premixu 5%, śruty sojowej 10%, kukurydzy 40% oraz pszenżyta 45%. Natomiast pasza którą karmione jest bydło podczas pierwszego okresu opasu opiera się przede wszystkim na zbożu 75%, śrucie rzepakowej 20% oraz 5% premixie.

- Zwierzęta są dostarczane przez firmę eksportującą i nie mam możliwości wyboru sztuk byków spośród oferowanych na opas - opowiada hodowca.

Inaczej sytuacja wygląda z umową zawartą w marcu 2016 roku przez właściciela hodowli z filią dużych zakładów mięsnych. 30 sztuk cielaków ras Simmental, Holstein, Piemontese i Czerwonej Rasy Polskiej o wadze ok. 120 kg ma być opasane przez okres 18 miesięcy do osiągnięcia wagi około 650-700 kg.

Przy umowie z Sokołowem właściciel ma swobodę w wyborze sztuk bydła przeznaczonych na opas natomiast płacone ma za przyrost masy zwierzęcia ważonej po uboju. Przeciętne zużycie paszy wynosi 1 kg na 100 kg masy ciała zwierzęcia.

W czasie całego okresu opasu właściciel stosuje także bez ograniczeń sianokiszonkę w balotach jako paszę. Zwierzęta po dostarczeniu do hodowli są odrobaczane przy pomocy preparatów weterynaryjnych oraz w wieku 4 tygodni mają usuwane zawiązki rogów przy pomocy dekornizatora elektrycznego przy jednoczesnym podaniu polokainy dla znieczulenia miejscowego.

Zarówno byki różnych ras jak i Simmentale trzymane i karmione są w oborach wolnostanowiskowych i bardzo rzadko wypuszczane są na łąki.

Ta hodowla bydła mięsnego w okolicy Łodzi będzie dalej rozwijana gdyż właściciel, oprócz utrzymania stada byków na opas, planuje także zakup czystorasowego materiału hodowlanego (rasa błękitno-biała) i założenie ksiąg hodowlanych a także w perspektywie sprzedaż zwierząt swojego chowu.

(rzw) Tomasz Kodłubański

reklama
reklama reklama reklama reklama
reklama
300x600 bayer univo szczyt

Ogłoszenia