logowanie rejestracja

Zaloguj się na swoje konto

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Utwórz konto

Pola wymagane są oznaczone gwiazdką (*).
Nazwa *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Powtórz hasło *
E-mail *
Powtórz e-mail *
Captcha *

partnerzy portalu

reklama
reklama
Krzysztof Jasionowski: produkcja mleka to przyszłość gospodarstwa fot. Tomasz Kodłubański

Krzysztof Jasionowski: produkcja mleka to przyszłość gospodarstwa

Napisał  Lut 22, 2018

Krzysztof Jasionkowski z woj. łódzkiego to młody i dynamiczny rolnik. Profesjonalną hodowlą krów mlecznych zajął się wraz z żoną Katarzyną przed trzema laty gdy przejął od rodziców 36 ha gospodarstwo, w którym większość areału uprawnego ziemi zajmują zboża.

Jedynie 4 ha ziemi zajmuje uprawa buraka cukrowego oraz kukurydzy na kiszonki dla bydła. Oprócz ziemi uprawnej hodowca posiada także 4,5 ha łąk.

- Moje uprawy w całości przeznaczam na pasze dla mojego stada, które liczy dzisiaj 30 sztuk bydła – 14 krów dojnych rasy holsztyńsko-fryzyjskiej, sześć jałówek w tym dwie zacielone oraz osiem opasów – mówi hodowca. Od trzech lat powiększamy konsekwentnie stado, a od grudnia 2012 roku nasza obora jest pod oceną użytkowości mlecznej. Zaczynaliśmy z żoną od 6 krów. Wcześniej w gospodarstwie hodowaliśmy również świnie, ale wobec słabej opłacalności tuczu postanowiliśmy zrezygnować z trzymania trzody chlewnej – dodaje K. Jasionkowski.

Hodowca sprzedaje swoje mleko do pobliskiej Spółdzielni Mleczarskiej.
- Za litr naszego mleka dostajemy 1,23 – 1,25 zł brutto. To nieźle ponieważ inne mleczarnie naszego województwa płacą od kilku do nawet do kilkunastu groszy mniej na litrze. Wydajność naszych krów osiąga 5 - 6 tys. litrów na rok. Przy wydajności powyżej 6 tys. litrów dostajemy od spółdzielni 15 gr. dopłaty. Opłaca się nie tylko produkować dużo mleka, ale także dobrej jakości – przekonuje hodowca.

Rolnik twierdzi, że podawanie obfitych dawek paszy nie jest zdrowe dla bydła.

- Nie chcemy nadmiernie dokarmiać naszego stada gdyż cierpi na tym zdrowie krów. Podajemy 1 balot sianokiszonki dziennie na całe stado. Oprócz tego kiszonkę z kukurydzy i wysłodki buraczane, a także do paszy śrutę i premiks z witaminami firmy LNB – opowiada hodowca.

Ważna dla zdrowia krów jest także jakość podawanej paszy.
- Dzięki odpowiedniej paszy nasze krowy prawie nie chorują chociaż zdarzały się problemy z kwasicą, ketozą i przemieszczeniem trawieńca. Jednak były to pojedyncze przypadki w naszym stadzie. Takie choroby jak zapalenie wymion czy choroby płuc właściwie nie zdarzają się w naszym gospodarstwie – z dumą mówi hodowca.

Krzysztof Jasionkowski stawia na produkcję mleka, co wymaga rozbudowy stada oraz budynków gospodarczych.

- Planuję rozbudowę już istniejącej obory o powierzchni 12 x 12 metrów o następny budynek na 40 stanowisk dla już powiększonego stada. Wtedy oddzielę jałówki i opasy od krów dojnych. Taka inwestycja znacznie zwiększy moją roczną produkcję mleka, co z pewnością przełoży się na wzrost przychodów gospodarstwa – mówi hodowca.

(rzw) Tomasz Kodłubański

reklama
reklama reklama reklama reklama
reklama
300x600 bayer univo szczyt

Ogłoszenia