fbpx
29 listopada 2021 roku minie ostateczny termin na ubieganie się o pomoc na tzw. duże przetwórstwo. Wysokość wsparcia to nawet 15 mln zł.
W ostatnich latach widoczna staje się niechęć konsumentów do GMO i strach przed żywnością tego typu. Dlatego coraz więcej mleczarni decyduje się na wykluczenie genetycznie zmodyfikowanych organizmów w całym cyklu produkcyjnym i oferuje wyłącznie certyfikowane produkty „Bez GMO”.
Żywność modyfikowana genetycznie źle się kojarzy konsumentom. Obawiają się oni negatywnego wpływu GMO na zdrowie - przede wszystkim pojawienia się nowych alergenów oraz nasilenia się alergii pokarmowych. Poza tym mają świadomość, że żywność GM jest dostępna zbyt krótko, by móc przewidzieć skutki jej długotrwałego stosowania.
W Unii Europejskiej wraz z upływem lat popularność żywności modyfikowanej genetycznie nie rośnie, lecz maleje. Coraz więcej konsumentów nie godzi się na obecność żywności GM. Ich zdaniem technologia produkcji żywności modyfikowanej genetycznie nie powinna być rozwijana ze względu na związane z nią ryzyko. Pokazują to badania prowadzone w latach 1991 - 2010.
Żywność GMO postrzegana jest jako żywność szkodliwa i wywo­łująca skutki uboczne. Polacy uważają, że nie została ona jeszcze należycie przebadana i dlatego ryzyko jej stosowania może być większe, niż korzyści. Jed­nocześnie mają świadomość, że żywność ta może być skutecznym narzędziem w walce z głodem na świecie, jest trwalsza i ma większą odporność na szkod­niki i choroby - takie wnioski płyną z jednego z badań dotyczących genetycznie zmodyfikowanej żywności, które zostało przeprowadzone wśród polskich konsumentów.
Badania ankietowe dotyczące GMO – prowadzone w różnych krajach - dowodzą, że konsumenci mają negatywny stosunek do genetycznie zmodyfikowanej żywności. Genetyczna modyfikacja żywności budzi obawy związane ze zdrowiem obecnych i przyszłych pokoleń, negatywnym wpływem na dobro zwierząt i środowisko oraz odczuwaniem braku społecznej kontroli, zwłaszcza konsumentów, nad wyborem żywności i jej bezpieczeństwem.
Od 1 marca 2021 roku zacznie obowiązywać wymóg strony indyjskiej, który dotyczy posiadania zaświadczenia o braku GMO w wybranych produktach spożywczych importowanych do Indii. W praktyce wymóg posiadania zaświadczenia o braku GMO w produkcie będzie dotyczył przede wszystkim polskich eksporterów jabłek do Indii.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie przewiduje wprowadzenia pomocy w formie wsparcia bezpośredniego dla rolników, którzy w żywieniu swoich zwierząt nie używają pasz GMO.
Choć w Polsce nie można uprawiać genetycznie zmodyfikowanych roślin, na sklepowych półkach nie brakuje produktów zawierających GMO. Czy są one bezpieczne dla ludzi? Nie ma jednoznacznych informacji dotyczących wpływu GMO na organizm ludzki. Natomiast badania, które były prowadzone na zwierzętach nie są jednoznaczne. Konsumenci zachowują więc ostrożność i wolą unikać GMO.
Choć z GMO mamy styczność od wielu lat – rośliny modyfikowane genetycznie i produkty je zawierające oferowane są na świecie już od ponad dwóch dekad – polscy konsumenci nie są przekonani do transgenicznej żywności. Przeciwnie, wraz z upływem czasu coraz więcej osób poszukuje produktów wolnych od GMO. Brakuje bowiem rzetelnych i prowadzonych przez długi okres czasu badań pokazujących jak genetycznie modyfikowane organizmy oddziałują na zdrowie człowieka.