SYN CarialStar screening 1920x1080 big kopia

20.6°C

partnerzy:

reklama

syngenta neu

reklama
Z badań przeprowadzonych przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz wynika, że do 2026 w Polsce zdecydowanie zmniejszy się ilość jaj pochodzących z chowu klatkowego.
Kury nioski utrzymywane są w specyficznych warunkach. Klatki o dużej obsadzie, wilgotna ściółka i dostęp do niezabezpieczonych wybiegów mogą ułatwiać drogi rozprzestrzeniania się chorób o różnym podłożu.
391 milionów - tyle wynosiło pogłowie kur niosek w krajach Unii Europejskiej według danych za rok 2016. W statystykach widnieją tylko i wyłącznie zwierzęta zarejestrowane i nadzorowane przez organy weterynaryjne. 56% z nich utrzymywanych było w systemie klatkowym, a 44% w alternatywnych systemach produkcyjnych.
Po tym jak Polska zrezygnowała ze stosowania formaldehydu (aldehydemu mrówkowego), od kilku dni obowiązuje nowy program dotyczący zwalczania salmonelli w stadach kur niosek.
Formaldehyd nazywany również aldehydem mrówkowym, często stosowany był jako dodatek konserwujący w paszach - przede wszystkim dla drobiu.
Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, powołując się na doniesienia firmy Persistence Market Research, zapowiada że rola przetwórstwa jaj będzie w nadchodzących latach wzrastać.
Japońska firma Suzuki specjalizująca się w produkcji samochodów, motocykli oraz silników spalinowych różnego zastosowania, rozszerza swoje działania.
Na mocy decyzji Komisji Europejskiej, producenci jaj ekologicznych oznakowanych liczbą „O” mogą liczyć na pewne udogodnienia dotyczące żywienia zwierząt.
W Europie brakuje jaj, dlatego ich ceny nieustannie wzrastają
Ostatnie dwa lata nie były udane dla polskich producentów jaj. Wszystko za sprawą niskich cen, które sprawiały, że opłacalność produkcji była stosunkowo niewielka.
reklama
reklama
reklama reklama reklama reklama reklama

Jak zyskać wysoki plon ziemniaka

Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail