9.4°C

Skoczek kukurydziany pojawił się w uprawie kukurydzy

Napisał  Sie 02, 2019

W trakcie lustracji uprawy kukurydzy na plantacji w Wielkopolsce stwierdzono liczne osobniki skoczka kukurydzianego – poinformował Instytut Ochrony Roślin. To nowy i mało znany szkodnik kukurydzy w Polsce, choć w przeszłości bywały już lata, kiedy można było go zaobserwować w naszym kraju.

Szkodnik ten, póki co, nie posiada jeszcze polskiej nazwy, jednak w języku angielskim nazywany jest „maize leafhopper”, co można tłumaczyć jako skoczek kukurydziany.

Gatunek ten występuje na zachodzie Europy, gdzie jest jednym z najpospolitszych skoczków (np. we Francji). W Polsce po raz pierwszy stwierdzono go na północy kraju przeszło 100 lat temu, jednak kolejne doniesienia o jego występowaniu pochodzą dopiero z lat 2000 i 2001 z Górnego Śląska.

Z końcem lipca 2009 roku w Winnej Górze w Wielkopolsce samiec skoczka kukurydzianego został odłowiony w aspirator Johnson’a. W latach 2008, 2009 i 2010 w tej samej wsi prowadzono badania zgrupowania skoczków m.in. na uprawach kukurydzy. W tym okresie od kwietnia do października, w tygodniowych odstępach czasu odławiano owady przy użyciu czerpaka entomologicznego. Przez cały ten okres odłowiono jedynie jedną samicę tego skoczka, co dowodzi, że wówczas gatunek ten nie stanowił zagrożenia dla upraw kukurydzy.

W trakcie lustracji uprawy kukurydzy w Winnej Górze 1 sierpnia br. stwierdzono jednak liczne osobniki skoczka kukurydzianego. Na jednej roślinie można było dostrzec od kilku do kilkunastu osobników tego owada. Liście roślin nosiły również ślady jego żerowania w formie białych plamek, niekiedy o gwiaździstym kształcie, które powstają w wyniku wysysania soków roślinnych przez skoczka, na miejsce których do tkanek rośliny dostaje się powietrze.

W literaturze można odnaleźć doniesienia o możliwości przenoszenia przez skoczka kukurydzianego patogenów wywołujących choroby roślin, co dodatkowo może powodować większe zagrożenie dla upraw kukurydzy ze strony tego szkodnika.

Skoczka kukurydzianego można uznać za nowego szkodnika kukurydzy w Polsce, a jego pojawienie się w kraju na uprawach kukurydzy w tak wysokiej liczebności może być spowodowane powszechnie obserwowanymi zmianami klimatycznymi, które sprzyjają gatunkom ciepłolubnym.

(rup) jp / Źródło: IOR