REKLAMA

Jak kształtuje się sytuacja na rynku ziemniaka?

Redakcja - Prawo i Finanse
08.03.2018
Lubię to
Lubię to
0
Super
Super
0
Haha
Haha
0
Smutny
Smutny
0
Szok
Szok
0
Zły
Zły
0
chat-icon 0

– Rok 2017 był rekordowy pod względem zbiorów ziemniaka w Polsce i w innych krajach, co spowodowało spadek cen – powiedział sekretarz stanu Jacek Bogucki podczas konferencji prasowej poświęconej sytuacji na rynku ziemniaków, która odbyła się w środę w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

fot. Paweł Pąk
REKLAMA

– Rok 2017 był rekordowy pod względem zbiorów ziemniaka w Polsce i w innych krajach, co spowodowało spadek cen  – powiedział sekretarz stanu Jacek Bogucki podczas konferencji prasowej poświęconej sytuacji na rynku ziemniaków, która odbyła się w środę w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Według danych z ostatniego sezonu, w Polsce nastąpił wzrost produkcji ziemniaków około 700 tysięcy ton, która wynosi obecnie 9,5 miliona tony. W stosunku do średniej z lat 2011-2015 oznacza to wzrost o 1,6 miliona ton.

Sytuacja na rynku warzyw i ziemniaków nie napawa optymizmem. Rolnicy są niezadowoleni przede wszystkim z dysproporcji pomiędzy cenami, które otrzymują za swój produkt, a cenami jakie można zauważyć w przetwórniach i supermarketach. Plantatorzy martwią się także wysokim poziomem importu z innych krajów do Polski.

Między innymi dlatego rolnicy zdecydowali się na protest w województwie łódzkim, o którym pisaliśmy tutaj: Polscy rolnicy wzięli sprawy w swoje ręce i strajkowali przeciwko niekorzystnej polityce rolnej.

Według sekretarza stanu, import surowca z poza Unii Europejskiej nie ma jednak wpływu na kształtowanie się poziomu cen.

– Na kształtowanie się cen ziemniaków w Polsce import spoza UE nie ma większego wpływu, gdyż wczesne ziemniaki sprowadzane są w miesiącach, gdy nie ma ich jeszcze na rynku krajowym – podkreślił Bogucki.

Wiceminister zwrócił również uwagę, że na początku stycznia odbyło się w ministerstwie spotkanie z przedstawicielami tego sektora rolnictwa. Podjęto wówczas decyzję o wystąpieniu do Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa z prośbą o zintensyfikowanie działań kontrolnych w odniesieniu do importowanych do Polski ziemniaków jadalnych. Dotychczasowe wyniki tych kontroli nie wykazały naruszeń przepisów prawnych.

Ponadto Bogucki zauważył, że kontynuowana jest realizacja dopłat do uprawy ziemniaków skrobiowych w wysokości (1163,02 zł/ha w 2017 roku), do materiału siewnego lub kwalifikowanego (462,25 zł/ha).

Według wiceministra głównym problemem na rynku ziemniaków jest obecnie zmiana preferencji konsumentów. Bogucki zauważył także konieczność organizowania się producentów w grupy producenckie, a także zmiany konfekcjonowania ziemniaków w mniejsze opakowania.

– Z naszych analiz wynika, że w cenie detalicznej ziemniaków tylko w 40% zawiera się udział producentów, a pozostałe 60% przypada na dystrybucję i handel – powiedział wiceminister, Jacek Bogucki.

Obecny podczas spotkania główny inspektor ochrony roślin i nasiennictwa, Andrzej Chodkowski poinformował, że obrót ziemniakami jest bardzo ściśle regulowany przepisami fitosanitarnymi.

– Pozytywną stroną tego faktu jest zakaz importu ziemniaków z państw trzecich, poza Egiptem, Marokiem, Izraelem i Szwajcarią – powiedział Chodkowski .

Chodkowski poinformował także, że Polska będzie ubiegać się o status miejsca produkcji wolnego od bakteriozy, co powinno ożywić eksport ziemniaków oraz zapewnił, że kierowana przez niego instytucja wzmocniła kontrolę importowanych ziemniaków, w tym do 100% sprowadzanych sadzeniaków.

(rpf) Krzysztof Przepióra, MRiRW

Lubię to
Lubię to
0
Super
Super
0
Haha
Haha
0
Smutny
Smutny
0
Szok
Szok
0
Zły
Zły
0
chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA