fbpx
1/2

Ukradli „na chwilę” ciągnik rolniczy

Napisał  Paź 10, 2022

Dwóch młodych mężczyzn jadąc samojezdną kosiarką do trawy postanowili „zmienić” pojazd na zmianę środka transportu kradnąc ciągnik rolniczy z jednej z posesji na terenie gminy Serokomla.

Mężczyźni wpadli na pomysł, aby zabrać traktor z cudzej posesji, nie ujechali jednak daleko skradzionym przed chwilą ursusem, bowiem traktor ugrzązł w polu.

Zgłoszenie o kradzieży ciągnika z posesji wpłynęło do komisariatu w Adamowie (województwo lubelskie) rankiem 8 października 2022 roku. Zgłaszającym był rolnik z gminy Serokomla, który poinformował, że do ciągnika były zaczepione również przyczepki do przewozu owoców, a kradzież nastąpiła nocą z piątku na sobotę (7-8.10.2022).

Policjanci dość szybko znaleźli ciągnik porzucony na poboczu drogi gruntowej w sąsiedniej miejscowości, Ustalili też, kto stoi za zaborem maszyny, którym okazał się 28-letni mieszkaniec gminy Adamów. Kiedy przyszli do jego domu, nie krył zaskoczenia. Przyznał funkcjonariuszom, że bez zgody właściciela tylko „pożyczył” sobie ciągnik.

- Jak się okazało, 28 latek wspólnie z kolegą spożywali alkohol. W środku nocy postanowili pojechać do pobliskiej miejscowości. W tym celu obaj wsiedli do samobieżnej kosiarki do trawy i takim „pojazdem” udali się w kilkukilometrową podróż. Po drodze mężczyznom jednak ten środek lokomocji jednak się nie sprawdził, dlatego zrobili sobie postój. Po chwili 28 latek wszedł na teren pobliskiej posesji na której zaparkowany był ciągnik z przyczepami do przewozu owoców oraz kluczykiem w stacyjce. 28-latek, strudzony podrożą na kosiarce, postanowił wykorzystać ten zespół pojazdów do dalszej drogi, tylko że  bez zgody i wiedzy właściciela. W dalszą trasę kompani ruszyli osobno - ale dwoma pojazdami - informuje młodszy aspirant Maciej Zdunek z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.

Policjanci dowiedzieli się też, że po załatwieniu „pilnych” spraw w docelowej miejscowości 28-latek chciał zawrócić by oddać „pożyczony” traktor. Niestety podczas zawracania pojazd ugrzązł w pobliskim polu. Na tym jazda ciągnikiem się zakończyła. Mężczyzna porzucił maszynę a do domu zapewne musiał wracać na kosiarce.

Ale to jeszcze nie koniec problemów 28- latka, notowanego w przeszłości był za jazdę pod wpływem alkoholu, policjanci ustalili też, że posiada zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu i niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności

(rpf) pp / Źródło: Lubelska Policja

Udostępnij: